Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Gaca: Gramy z takim trochę garbem

Mariusz Gaca: Gramy z takim trochę garbem

Mariusz Gaca – od tego sezonu ponownie zawodnik BBTS-u Bielsko-Biała. W przeszłości również przyjmujący AZS-u Olsztyn, z którym w 2011 roku zadebiutował w rozgrywkach PlusLigi. – Jest to dla mnie spełnienie marzeń, gdyż zawsze chciałem grać zawodowo, bez względu na to, jaki to byłby sport. Wręcz mogę nazwać zaszczytem możliwość rywalizowania z gwiazdami światowego formatu – tak zawodnik podsumował fakt, że może występować w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Mariusz Gaca w przeszłości spędził już trzy lata w Bielsku-Białej, z którym występował w I lidze. Teraz powrócił do BBTS-u, który teraz jednak gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Pierwsze trzy sezony spędzone w BBTS-ie były to jedne z najlepszych pod względem sportowym, jak i wychowawczym w mojej karierze. Aktualnie gram piąty sezon w Bielsku, nie ukrywam, że to miasto jest moim ulubionym, dobrze się tutaj czuję, aczkolwiek z tym klubem nie miałem jeszcze możliwości grania w PlusLidze, więc ten sezon jest moim pierwszym – podsumował siatkarz, dodając po chwili: – Na pewno chciałbym lepiej prezentować się na boisku oraz poprawić swoją skuteczność, by więcej dać drużynie. Oczywiście podczas treningów dawać z siebie jak najwięcej, gdy nie będziemy się koncentrować właśnie na tym, po prostu znikniemy.

Mariusz Gaca zadebiutował w PlusLidze w 2011 roku w barwach AZS-u Olsztyn. Jak twierdzi sam zawodnik, gra na tym szczeblu rozgrywek jest dla niego dużym wyróżnieniem. – Jest to dla mnie spełnienie marzeń, gdyż zawsze chciałem grać zawodowo, bez względu na to, jaki to byłby sport. Wręcz mogę nazwać zaszczytem możliwość rywalizowania z gwiazdami światowego formatu – powiedział Gaca.



Przyjmujący uważa również, że bielszczanie nie pokazali jeszcze tego, na co ich stać w tym sezonie. Z jednej strony bardzo dobre spotkanie w Radomiu, a z drugiej bolesna porażka z Jastrzębskim Węglem pokazuje, że forma BBTS-u wciąż faluje. – Mecz w Radomiu pokazał, że nasza drużyna może być groźna w tym sezonie, tymczasem Jastrzębie zbiło nas niemiłosiernie. Ta drużyna jest dobra, wręcz bardzo dobra. Ale to co się dzieje później… porażka za porażką i my nie potrafimy z tego wyjść, wiadomo – im więcej przegranych, tym głębiej siedzi to nam w głowach, więc teraz gramy z takim trochę garbem. Niestety sami zrobiliśmy sobie taką presję, ale wiadomo, rzeczywistość jest inna i na razie jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Każdy z nas trenuje i walczy, więc myślę, że nikt się nie podda, bo gdy do tego dojdzie, to przegramy – stwierdził Gaca.

Również w rywalizacji z Effectorem Kielce bielszczanie byli bardzo blisko odniesienia zwycięstwa, jednak ostatecznie błędy własne zaważyły na końcowej porażce. – Zabrakło niewiele, bo prowadziliśmy 2:1 i w tym czwartym secie mogliśmy dowieźć to na 3:1, lecz wtedy zaczęły pojawiać się błędy z naszej strony, a czym to jest spowodowane? Wydaje mi się, że mamy stosunkowo dość młodą drużynę. Według mnie zabrakło trochę świeżości i siły w ataku. Wiadomo, gdy brakuje tej świeżości, wkradają się głupie niewymuszone błędy i tym się w siatkówce przegrywa – zakończył zawodnik.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: bbtsbielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved