Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Mariola Wojtowicz: Coś zacięło się w naszej grze

Mariola Wojtowicz: Coś zacięło się w naszej grze

fot. Łukasz Krzywański

– Ani ten, ani poprzednie mecze nie wyglądały tak, jak byśmy chciały. Jest mi wstyd, że tak się dzieje. Myślałam, że nasza sytuacja się odwróci, aczkolwiek na razie tak się nie dzieje. No ale dopóki piłka jest w grze, nie poddamy się i będziemy walczyły do końca – powiedziała po porażce z Budowlanymi Mariola Wojtowicz, libero BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała. 

Trwa niemoc BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała. Podopieczne Tore Aleksandersena po raz kolejny musiały uznać wyższość przeciwnika. Tym razem byli nim Budowlani Łódź, którzy nie stracili nawet seta. Gospodynie tylko krótkimi fragmentami były w stanie dotrzymać im kroku, a ich gra kompletnie posypała się w trzeciej odsłonie. – Ani ten, ani poprzednie mecze nie wyglądały tak, jak byśmy chciały. Ciężko cokolwiek powiedzieć. Jest mi wstyd, że tak się dzieje. Myślałam, że nasza sytuacja się odwróci, aczkolwiek na razie tak się nie dzieje. No ale dopóki piłka jest w grze, nie poddamy się i będziemy walczyły do końca – powiedziała Mariola Wojtowicz. – Kolejny mecz wyglądał bardzo podobnie jak poprzednie. Na początku była walka. W pierwszym secie nawet wygrywałyśmy, a później coś zacięło się w naszej grze. Nie potoczyło się wszystko po naszej myśli – dodała libero bialskiego zespołu.



Obrazu gry po stronie gospodyń nie odmieniła młoda amerykańska rozgrywająca, która kilka dni wcześniej dołączyła do drużyny z Bielska-Białej, a w weekend zagrała już przeciwko Budowlanym Łódź. – Erica zagrała bez żadnej presji. Był to bardzo dobry mecz w jej wykonaniu. Myślę, że z meczu na mecz będzie prezentowała się coraz lepiej – podkreśliła doświadczona zawodniczka BKS-u, który jak na razie nie może odnaleźć odpowiedniego rytmu gry. Złej passy nie przerwała ani roszada na ławce trenerskiej, ani zakontraktowanie zagranicznych zawodniczek. Po osiemnastu kolejkach Orlen Ligi ekipa spod Klimczoka zamyka stawkę, a do wyprzedzających ją zespołów traci już przynajmniej trzy punkty. Jej sytuacja jest więc zła, choć jeszcze nie dramatyczna, ale chcąc marzyć o opuszczeniu czternastej lokaty, musi w końcu zacząć punktować, a najbliższa ku temu okazja nadarzy się w starciu z Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna, ale to dopiero po turnieju finałowym Pucharu Polski.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved