Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marian Kardas: Mamy powody do radości

Marian Kardas: Mamy powody do radości

fot. Krispol Września

– Na pewno mamy powody do radości. BBTS to jeden z naszych bezpośrednich rywali w walce o czołowe lokaty. W Bielsku-Białej w dużej hali gra się bardzo ciężko. Szkoda nam pierwszego seta, w którym długo prowadziliśmy i przegraliśmy w końcówce – powiedział trener APP Krispolu Września Marian Kardas. W meczu szóstej kolejki jego podopieczni zwyciężyli 3:2.

 



W Bielsku-Białej nie brakowało emocji. Gospodarze zafundowali swoim fanom prawdziwy dreszczowiec. Wystarczy wspomnieć, że BBTS prowadził w meczu 2:1, pozwolił jednak dojść rywalom do głosu. Satysfakcji z końcowego rezultatu spotkania nie krył trener gości – APP Krispolu Września. – Na pewno mamy powody do radości. BBTS to jeden z naszych bezpośrednich rywali w walce o czołowe lokaty. Mecz należał do tych trudnych. Nie brakowało zwrotów akcji. Było to też takie spotkanie za sześć punktów. Zwyciężając, powiększyliśmy do czterech punktów przewagę nad bielszczanami – mówił Marian Kardas.

Nie tylko wynik, ale indywidualna postawa młodego atakującego Krispolu Września były powodem do radości To właśnie Adam Lorenc, który wszedł na początku drugiego seta, został wybrany MVP spotkania. – Po raz kolejny ten dwudziestoletni zawodnik dał dobrą zmianę. Przyszedł do nas z zaplecza ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i cieszymy się, że pozyskaliśmy zdolnego chłopaka, w którym tkwią duże możliwości – podkreślił trener Kardas.

Wrzesiński szkoleniowiec dodał, że jego podopieczni otrzymali dwa dni wolnego, a od poniedziałku drużyna rozpocznie przygotowania do meczu z Tauronem AZS Częstochowa – teoretycznie jednej z najsłabszych ekip w obecnych rozgrywkach. Chociaż jak przestrzega sam trener, do każdego meczu należy przygotować się równie mocno, nie pozwalając sobie na utratę koncentracji. Przy niespodziankach na zapleczu ekstraklasy, ale również w PlusLidze pozycja w tabeli, jaką zajmują rywale, nie gwarantuje łatwego spotkania. – W piątek w PlusLidze wydawało się, że GKS Katowice jest u siebie mocnym faworytem z Cuprum Lubin, a tu pewnie wygrali goście. Siatkówka jest brutalnym sportem. Gdy się przystąpi do rywalizacji bez odpowiedniego przygotowania i koncentracji, to można być szybko sprowadzonym na ziemię – o zmienności sytuacji w siatkówce na przykładzie 4. kolejki PlusLigi mówił Marian Kardas.

źródło: 1liga.pls.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved