Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marian Kardas: Chcielibyśmy awansować do ósemki

Marian Kardas: Chcielibyśmy awansować do ósemki

fot. krispol1liga.pls.pl

Exact Systems Norwid Częstochowa zrewanżował się APP Krispolowi Września, pokonując ich w 19. kolejce. Częstochowianie prowadzili już 2:0 ale ostatecznie drużyna prowadzona przez Piotra Lebiodę cieszyła się ze zwycięstwa dopiero po tie-breaku. – Myślę, że Norwid wygrał zasłużenie, ja się cieszę z punktu, bo potrzebujemy ich mimo wszystko – przyznał trener Marian Kardas.

APP Krispol Września nie zdołał pokonać Exact Systems Norwida Częstochowa. W wyjazdowym pojedynku podopieczni trenera Mariana Kardasa przegrywali już 0:2. Wrześnianie zdołali jednak doprowadzić do tie-breaka. W piątej partii przyjezdni nie ustrzegli się pomyłek, co skrzętnie wykorzystali częstochowianie. – Po tych dwóch pierwszych setach przegranych do 18 i 16 wyglądało to słabo z perspektywy wyniku na tablicy, bo gra nie była taka zła. Słabo zagraliśmy przede wszystkim w ataku na wysokiej piłce, mieliśmy trochę problemów z przyjęciem. Tutaj zawsze Norwid jest groźny w tym elemencie, więc byliśmy na to przygotowani. Opanowaliśmy nerwy. Trzeci set był wysoko wygrany po dobrej naszej grze. W czwartej partii chcieliśmy wygrać i nagle oddaliśmy prowadzenie. Z 21:17 zrobiło się 22:21, tak nie można robić. Jednak na szczęście, tutaj chyba Jasna Góra nam dała trochę tego, wygraliśmy seta. Uważam, że tie-break był równy do momentu, kiedy mieliśmy za darmo piłkę na 7:7 i nastąpiła pomyłka w rozegraniu. Na takim poziomie nie może to się zdarzyć. W końcówce znowu niepotrzebne błędy typu jeszcze mocniejsza zagrywka, kiedy już jest mocna, to po co jeszcze mocniej, czy znowu zła decyzja wystawiania krótkiej z tyłu. Myślę, że Norwid wygrał zasłużenie, ja się cieszę z punktu, bo potrzebujemy ich mimo wszystko – podsumował pojedynek trener Marian Kardas.



APP Krispol Września ma obecnie 29 punktów i jest na 8. miejscu. Tyle samo oczek ma dziewiąty AZS AGH Kraków. Wrześnianie do siódmego MCKiS-u Jaworzno tracą dwa punkty. – Mamy prawie 30 punktów, ale jeszcze zostało parę meczów do końca. Chcielibyśmy awansować do ósemki. Mamy u siebie mecze z KPS-em Siedlce, MCKiS-em Jaworzno, musimy się na tym koncentrować i oczywiście gdzieś uzbierać dodatkowe punkty, żeby załapać się do play-off – zaznaczył.

W Częstochowie wrześnianie wystąpili w niepełnym składzie. Zabrakło przyjmującego Filipa Frankowskiego. – Nie wiem, kiedy wróci, być może w przyszłym tygodniu w meczu z KPS-em Siedlce już będzie. Miał przyblokowaną kostkę, nie mógł chodzić. Przykra sprawa, ale musimy sobie dawać radę bez niego. Już drugi mecz gramy bez Filipa Frankowskiego, w Krakowie było 3:2, szkoda, że nie wygraliśmy w Częstochowie, bo byłoby podobnie. Franek też nie grał ostatnio zbyt dobrze, miał swoje problemy zdrowotne, a jeżeli nie trenujesz, to na patencie się nie da – wyjaśnił trener Kardas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved