Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Maria Stenzel: To kolejna lekcja w mojej karierze

Maria Stenzel: To kolejna lekcja w mojej karierze

fot. Łukasz Krzywański

– Boli, że tak przegrałyśmy. Jak punkt za punktem ucieka, to są myśli, że zaraz może być ciężko – mówi Maria Stenzel, libero reprezentacji Polski siatkarek. W niedzielę we Wrocławiu w meczu o awans na igrzyska olimpijskie w Tokio nasza kadra przegrała z Serbią 1:3. Polki powinny wyrównać na 2:2 i doprowadzić do tie-breaka, ale roztrwoniły bardzo dużą przewagę. Teraz będą miał już tylko jedną szansę zakwalifikowania się do igrzysk. Będzie nią styczniowy turniej, w którym zagra osiem europejskich drużyn, a awans wywalczy tylko zwycięzca.

Było 1:2 w setach i 18:12 dla Polek w czwartej partii. Kibice we wrocławskiej hali Orbita tańczyli, wszyscy spodziewali się, że o awansie na igrzyska rozstrzygnie tie-break. Niestety, Polkom przytrafiła się seria pomyłek, a Serbki zagrały pewnie, jak przystało na aktualne mistrzynie świata i Europy oraz wicemistrzynie olimpijskie. Podopieczne Zorana Terzicia wygrały tego seta 25:23 i cały mecz 3:1. – To kolejna lekcja w mojej karierze. Wielka szkoda, że zmarnowałyśmy szansę – mówi Maria Stenzel.



 – Bardzo dobrze zaczęłyśmy mecz. Udało nam się mocno nacisnąć Serbki, w pierwszym secie one zupełnie nie miały przyjęcia. Ale później już tak dobrze nam nie szło, a jak one zaczęły dogrywać do siatki, to grały środkiem, ich rozgrywająca rozrzucała nasz blok, ich atak stawał się coraz groźniejszy – tłumaczy libero.

Ambitna Stenzel nie zgadza się, gdy słyszy, że niektórzy mimo wszystko oceniają, że kwalifikacje były dla Polski pozytywne. – Nie można powiedzieć, że to był dla nas pozytywny turniej. Pozytywny by był, gdybyśmy się zakwalifikowały. Nasza gra była dobra, na pewno czułyśmy się jeszcze lepsze niż w Lidze Narodów, ale szkoda, że nie zapewniłyśmy sobie gry w Tokio – tłumaczy

Drugą i ostatnią szansę na wywalczenie prawa gry w przyszłorocznych igrzyskach Polki będą miały w styczniu. Wówczas wezmą udział w turnieju z udziałem ośmiu najlepszych drużyn z Europy, które jeszcze nie zdobyły kwalifikacji. W tym gronie znajdą się m.in. Turcja, Holandia i Niemcy. Awans wywalczy tylko zwycięzca. – Teraz boli, że przegrałyśmy z Serbią, na razie trudno myśleć o styczniu. Jednak na pewno nie zwiesimy głów, skoro będzie jeszcze jedna szansa, to zrobimy wszystko, żeby ją wykorzystać – kończy Stenzel.

Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved