Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Margareta Kozuch: Postąpiłam tak jak mówiła mi intuicja

Margareta Kozuch: Postąpiłam tak jak mówiła mi intuicja

fot. FIVB

Margareta Kozuch w Polsce zawsze może liczyć na duże wsparcie, nie inaczej było też podczas zawodów World Tour w Warszawie. Niemka polskiego pochodzenia występuje w tym sezonie w parze z Laurą Ludwig, ale duet ten zakończył swoją przygodę z turniejem na jego drugiej rundzie. – Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy mogę zagrać w Polsce. Tęsknię za tym krajem i bardzo cieszyłam się na to, że w kalendarzu znajduje się turniej w Warszawie. Chciałam zajść tutaj jak najdalej, niestety nie udało się utrzymać tego stałego, wysokiego poziomu – mówiła po zakończeniu udziału w turnieju Margareta Kozuch.

Dla Margarety Kozuch udział w czterogwiazdkowym turnieju World Tour w Warszawie zakończył się na zajęciu 17 miejsca czyli dotarciu do 2. rundy zawodów. Mająca polskie korzenie Niemka od tego sezonu występuje w parze ze złotą medalistką igrzysk olimpijskich z Rio de Janeiro, Laurą Ludwig. Na piaskach w stolicy Polski Kozuch i Ludwig pokonały Martę Menegatti i Viktorię Orsi, ale później w dwóch setach musiały uznać wyższość Kelly Larsen i Emily Stockman, które jak na razie są rewelacją zawodów. – Teraz akurat jestem smutna, bo właśnie przegrałam, widać też po mnie, że też zmęczona od przebywania na tym słońcu. Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy mogę zagrać w Polsce. Tęsknię za tym krajem i bardzo cieszyłam się na to, że w kalendarzu znajduje się turniej w Warszawie. Chciałam zajść tutaj jak najdalej, niestety nie udało się utrzymać tego stałego, wysokiego poziomu. Będziemy analizować nasze błędy na wideo i mam nadzieję, że następnym razem uda się zajść dalej – mówiła zaraz po ostatnim wycieńczającym pojedynku toczonym w iście afrykańskich warunkach panujących na cyplu Czerniakowskim siatkarka polskiego pochodzenia.



Polscy kibice doskonale pamiętają Margaretę Kozuch z sezonu 2011/2012, kiedy to sięgała wraz z Atomem Trefl Sopot po mistrzostwo Polski. Z kolei w 2016 roku Kozuch wygrała Ligę Mistrzyń reprezentując barwy Pomi Casalmagiore. Dlaczego zdecydowała się na kontynuowanie kariery na plaży? – Nie miałam nic przeciwko siatkówce, bo to sport, który szczególnie kocham. Halówkę również, w dalszym ciągu mogę do niej wrócić. Postąpiłam tak, jak mówiła mi intuicja. Miałam grać w Chinach, ale drużyna zrezygnowała z występów i nie miałam kontraktu w tym momencie. Pojechałam na mistrzostwa Niemiec w plażówce i tam dużo osób pytało się mnie, czy nie chciałabym spróbować swoich sił w tej odmianie siatkówki. Kiedy jednak wspólną grę zaproponowała mi Karla Borger zgodziłam się, była to bardziej spontaniczna decyzja. Chciałam się w dalszym ciągu uczyć czegoś nowego, nie tylko jeśli chodzi o lekcję sportową, ale też taką naukę życiową – wyjaśniła Kozuch.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved