Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marek Wierzbicki: Myślimy już o nowym sezonie

Marek Wierzbicki: Myślimy już o nowym sezonie

fot. Arkadiusz Buczyński

Dwa miesiące temu fotel prezesa PGE Atomu Trefla Sopot objął Marek Wierzbicki. Nowy sternik klubu z Trójmiasta nie ukrywa, że pracy jest sporo i to nie tylko związanej z kończącymi się rozgrywkami Orlen Ligi, ale także już skierowanej w stronę nowego sezonu. – Jest dużo rozmów z agentami, trenerem, moim wiceprezesem, z właścicielami. Negocjacje są ciężkie – zdradził Marek Wierzbicki.

Obecnie siatkarki Atomu Trefla Sopot walczą o mistrzostwo Polski, a już 2 kwietnia zmierzą się też z Muszynianką w walce o krajowy puchar. Myśli władz klubu zajmują też inne rzeczy, związane z przyszłością sopockiej drużyny. – Już myślimy o nowym sezonie, o budowie składu. Nie mogę za dużo zdradzić. To praca koncepcyjna. Jest dużo rozmów z agentami, trenerem, moim wiceprezesem, z właścicielami. Negocjacje są ciężkie – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim Marek Wierzbicki. Czy to oznacza duże zmiany w klubie? – Nie jestem zwolennikiem rewolucji. Raczej ewolucji. Nie chcielibyśmy dokonywać zbyt wielu zmian. Nie wszystkie zawodniczki mają jednak ważne kontrakty na przyszły rok, więc różnie to się może potoczyć. Są siatkarki, z którymi chcemy dalej współpracować, a które będą oczekiwały podwyżek i nie wiem, czy będzie nas na nie stać. Chciałbym jednak kosmetycznych zmian. Jak to się zakończy? Zobaczymy – stwierdził sternik sopockiego klubu.



Podopieczne Lorenzo Micellego na koniec rundy zasadniczej Orlen Ligi zajęły drugą lokatę i obecnie walczą (udanie) w półfinale z Impelem Wrocław. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Ergo Arenie sopocianki wygrały w czterech setach. – Przed sezonem pewnie bralibyśmy takie miejsce w tabeli w ciemno. Po ruchach transferowych, jakich dokonali w Policach, Wrocławiu, Dąbrowie i Łodzi, mieliśmy trochę obaw. To zrobiło na nas wrażenie i liczyliśmy, że te drużyny mocno się postawią. Różnie to wygląda. Moim zdaniem Impel do tej chwili nie pokazuje tego, na co go stać. Szczęśliwie trafiliśmy na niego w półfinale i liczymy, że akurat wtedy się nie obudzi. Stres jest. MKS Dąbrowa Górnicza dał nam się we znaki, drużyna z Łodzi grała bardzo dobrze. Jestem zadowolony z tego drugiego miejsca, nie zdarzyło nam się dużo wpadek. Był tylko jeden mecz z BKS-em, z którego jestem mocno niezadowolony (przegrany 0:3 w Ergo Arenie – przyp. red.). W tym ostatnim meczu z PTPS-em porażka była nie tyle wkalkulowana, ale przy zmianach w składzie spodziewaliśmy się, że może być różnie. W tym drugim wypadku wynik nie miał znaczenia. Priorytetem było, aby czołowe siatkarki odpoczęły przed najważniejszą częścią sezonu – zdradził Marek Wierzbicki.

W ostatnim czasie sporo mówi się o zmianach w Orlen Lidze. Do gry w siatkarskiej ekstraklasie kobiet pretenduje co najmniej dwóch pierwszoligowców i trwają rozmowy nad przekształceniem rozgrywek. Jednym z pomysłów jest powiększenie ligi. – To trudny temat. Przy większej liczbie drużyn atrakcyjniejsza liga byłaby tylko wtedy, gdyby te zespoły były na zbliżonym poziomie. Zawsze mam w głowie koszykarską ligę hiszpańską. Ona ma 18 drużyn, ale co najmniej 8-10 jest na tak wysokim poziomie, że w ich bezpośrednich spotkaniach ciężko wytypować faworyta. U nas równorzędnych zespołów jest mniej, 4-5. To pewien problem. Raczej nie ma sensu bezrefleksyjnie otwierać ligi, aby dorzucić dwie kolejne drużyny, które będą miały sportowe kłopoty. To nie będzie atrakcyjne dla kibica. Widzimy sami, że kiedy przyjeżdżają do nas kluby z Polic, Wrocławia, Dąbrowy Górniczej czy Łodzi, to zainteresowanie jest większe niż na mecze z innymi – ocenił prezes PGE Atomu Trefla.

Cała rozmowa Rafała Rusieckiego w Dzienniku Bałtyckim.

źródło: Dziennik Bałtycki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved