Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Mam nadzieję, że będziemy mogli skorzystać ze wszystkich zawodniczek

Marek Solarewicz: Mam nadzieję, że będziemy mogli skorzystać ze wszystkich zawodniczek

fot. Michał Szymański

W minioną niedzielę zespół ŁKS-u Commercecon Łódź niespodziewanie uległ 1:3 ekipie Enea PTPS Piła. Łódzkie Wiewióry walczyły nie tylko z rywalem, ale również z wirusem. Trener Marek Solarewicz liczy na to, że do soboty wszystkie zawodniczki będą już w pełni sił. – Wirus całkowicie wyłączył z gry naszą kapitan Izę Kowalińską, a potem kolejno podczas meczu Evę Mori i Darię Szczyrbę. Po meczu jeszcze dwie zawodniczki miały podobne objawy. Niestety wpłynęło to znacząco na naszą dyspozycję – przyznał trener Marek Solarewicz. – Okazało się, że bez wspominanych zawodniczek nasza drużyna straciła na jakości.

Chociaż to dopiero początek sezonu, Ełkaesianki nieco skomplikowały sobie sytuację w tabeli. Po czterech kolejkach zajmują 4. lokatę z dorobkiem 6 punktów. Tym samym tracą do Grota Budowlani Łódź i Grupy Azoty Chemik Police 5 „oczek”. Lider – Developresu Skyres Rzeszów – wyprzedza je o 6 punktów. W poprzednim sezonie Wiewióry pokazały jednak, że nigdy nie należy w nie wątpić, bowiem zawsze walczą do końca.



Mistrzynie Polski walczyły ostatnio z kilkoma rywalami jednocześnie – przeciwnikiem na boisku, urazami i wirusem. W meczu z Enea PTPS Piła trener Marek Solarewicz nie mógł skorzystać m.in. z Katariny Lazović. Przyjmująca musiała wyleczyć uraz barku. – Katarina przeciążyła bark podczas derbów z Budowlanymi. W 3. secie meczu musiałem dokonać zmiany na kilka piłek, żeby fizjoterapeuta mógł jej doraźnie pomóc – przypomina szkoleniowiec ŁKS-u Commercecon. – Z zaleceń lekarza dostała kilka dni wolnego od atakowania i niestety w meczu z PTPS-em Piła nie mogliśmy skorzystać z jej gry.

W niedzielę w hali zabrakło kapitan Łódzkich Wiewiór. – Wirus całkowicie wyłączył z gry naszą kapitan Izę Kowalińską, a potem kolejno podczas meczu Evę Mori i Darię Szczyrbę. Po meczu jeszcze dwie zawodniczki miały podobne objawy. Niestety wpłynęło to znacząco na naszą dyspozycję – przyznał trener. – Okazało się, że bez wspominanych zawodniczek nasza drużyna straciła na jakości.

Łódzkie Wiewióry muszą się teraz szybko zregenerować. Już w sobotę rozegrają spotkanie z przełożonej 12. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. – Przed nami kolejny mecz LSK z MKS-em Kalisz. Mam nadzieję, że w tym spotkaniu będziemy mogli skorzystać ze wszystkich zawodniczek – podkreślił Marek Solarewicz.

źródło: lkscommerceconlodz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved