Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Kontuzje nas zatrzymywały

Marek Solarewicz: Kontuzje nas zatrzymywały

fot. Łukasz Krzywański

– Z potencjałem drużyny, jaką udało się nam stworzyć – było nas stać na więcej. Tu niestety istotne były wszystkie te kontuzje i urazy, których w trakcie sezonu doznawały zawodniczki z pierwszej szóstki. Takie sytuacje mimowolnie ciągle nas zatrzymywały i nie umożliwiały gry w optymalnym składzie – powiedział Marek Solarewicz, szkoleniowiec zespołu z Wrocławia. 

Runda zasadnicza w Lidze Siatkówki Kobiet dobiegła końca. Drużyna z Wrocławia z pięcioma wygranymi zakończyła ją na jedenastej pozycji. Na pewno we Wrocławiu liczono na lepszy wynik, ale odmłodzona i budowana praktycznie od nowa drużyna w kilku meczach nie potrafiła postawić kropki nad i, przegrała kilka ważnych końcówek, co dobiło się na ostatecznym wyniku. – #VolleyWrocław był na początku sezonu właściwie zupełnie nowym zespołem. Systematycznie zgrywaliśmy się, a pewność siebie musieliśmy budować z meczu na mecz – powiedział Marek Solarewicz, trener dolnośląskiej drużyny, która w kilku meczach z potencjalnie silniejszymi rywalami pokazała się z dobrej strony. – Do spotkań z teoretycznie lepszymi zespołami staraliśmy się podchodzić tak, żeby za każdym razem zaprezentować się najlepiej, jak potrafimy. Kiedy nie byliśmy stawiani w roli faworyta, presja ciążyła na drużynie przeciwnej i to ona musiała udowadniać, że faktycznie jest od nas lepsza. Wtedy, z tym luzem, pokazywaliśmy, na co nas stać – dodał.



Mimo ambicji i możliwości, jakie bez wątpienia cechowały #VolleyWrocław, w fazie zasadniczej drużynę prześladowały liczne kontuzje. Poza kilkoma mniejszymi urazami, w zespole z Wrocławia dwukrotnie doszło do dłuższej przerwy w grze zawodniczek, spowodowanej kontuzją kolana. W 6. kolejce rozgrywek doznała jej Klaudia Felak, a w 12. kapitan zespołu – Roksana Wers. – Wielokrotnie w tym sezonie mówiłem, że gramy dobrze, chociaż jestem zdania, że zawsze można lepiej – stwierdził trener Solarewicz, według którego wrocławską drużynę stać było na wyższe miejsce na koniec rundy zasadniczej, chociaż jego zdaniem w osiągnięciu tego celu przeszkodziły kłopoty zdrowotne poszczególnych zawodniczek. – Z potencjałem drużyny, jaką udało się nam stworzyć – myślę, że było nas stać na więcej. Tu niestety istotne były wszystkie te kontuzje i urazy, których w trakcie sezonu doznawały zawodniczki z pierwszej szóstki. Takie sytuacje mimowolnie ciągle nas zatrzymywały i nie umożliwiały gry w optymalnym składzie. Na pewno bylibyśmy w tym momencie sezonu w trochę innym miejscu, gdyby nie kontuzje i konieczność ciągłego zgrywania się na nowo – dodał szkoleniowiec #VolleyWrocław.

Ograniczony skład potrzebował wzmocnień, dlatego do #VolleyWrocław dołączyły 3 siatkarki – Roksana Irzemska, Jolanta Kelner i Monika Potokar. – Udało się nam uzupełnić skład, trochę naruszony kontuzjami. Dołączyła do nas młoda, perspektywiczna Roksana Irzemska, Monika Potokar, pomagała nam Jola Kelner. W ten sposób próbowaliśmy pracować. Myślę, że wszystkim trzem dziewczynom udało się wkomponować w drużynę, co w środku sezonu nigdy nie jest łatwe – zakończył Marek Solarewicz, trener wrocławskiej ekipy, którą czeka batalia o jedenaste miejsce na koniec sezonu. Jej rywalem będzie KSZO, a zwycięzca całej konfrontacji zapewni sobie utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved