Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marek Solarewicz: Jesteśmy zawieszeni w próżni

Marek Solarewicz: Jesteśmy zawieszeni w próżni

fot. Bianka Sawoniuk

– Nie wiemy jeszcze czy sezon się zakończy. Jeśli uznane zostaną wyniki po rundzie zasadniczej – zdobędziemy brązowy medal. Nie będzie z tego powodu wielkiej radości. Nie sposób się przecież z niego cieszyć w takich okolicznościach i bez udziału kibiców – powiedział Marek Solarewicz, członek sztabu szkoleniowego ŁKS-u Commercecon Łódź.

Pandemia korona wirusa sprawiła, że zawieszone zostały rozgrywki siatkarskie. W Lidze Siatkówki Kobiet zakończona została faza zasadnicza, ale do play-off już nie doszło. Na razie wszystkie zespoły czekają na dalsze decyzje siatkarskich władz. – Jesteśmy zawieszeni w próżni – powiedział Marek Solarewicz, członek sztabu szkoleniowego obecnego jeszcze mistrza Polski. ŁKS – podobnie jak inne zespoły z LSK – obecnie nie trenuje i czeka na dalszy rozwój wypadków. – Praca zespołu została zawieszona. Nawet siłownia, z której korzystamy w trakcie sezonu, została zamknięta, więc teraz dziewczyny muszą same zadbać o siebie. Nasz trener przygotowania fizycznego Tomek Nagórka i fizjoterapeuta Łukasz Burtnik przygotowali zawodniczkom zestawy ćwiczeń funkcjonalnych – dodał asystent Giuseppe Cuccariniego.  



Pojawiła się koncepcja, żeby wyniki osiągnięte w rundzie zasadniczej uznać za końcowe, ale ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Gdyby tak się stało, to łódzka drużyna zakończyłaby ten dziwny sezon na podium. – Nie wiemy jeszcze czy sezon się zakończy. Jeśli uznane zostaną wyniki po rundzie zasadniczej – zdobędziemy brązowy medal. Nie będzie z tego powodu wielkiej radości. Nie sposób się przecież z niego cieszyć w takich okolicznościach i bez udziału kibiców – podkreślił Solarewicz.

Mistrzynie Polski w rundzie zasadniczej spisywały się w kratkę. Szczególnie w pierwszej jej części miały sporo słabszych występów. Ich forma była stabilniejsza w drugiej części rozgrywek. – Pewne rzeczy w sporcie można przewidzieć. Ten nowobudowany zespół pewne rzeczy musiał wypracować od początku i między innymi dlatego w pierwszej części sezonu miał wzloty i upadki. Taka sinusoida charakteryzuje wszystkie budowane w podobny sposób drużyny. Po pracy, którą wykonaliśmy w przerwie świąteczno-nogorocznej, pojawiła się większa stabilizacja. Zaczęliśmy regularnie wygrywać, a to było budujące i pomogło zakończyć fazę zasadniczą na trzecim miejscu w tabeli – zaznaczył Marek Solarewicz, według którego ŁKS mógł zdobyć kilka oczek więcej. – Zawsze może być lepiej. My również mogliśmy zrobić więcej. Szkoda na przykład drugiego ligowego meczu z Chemikiem Police. Z drugiej strony zrewanżowaliśmy się zespołom z Piły, Legionowa, Bielska-Białej i Łodzi, z którymi przegraliśmy w pierwszej rundzie rozgrywek – zakończył.

źródło: Dziennik Łódzki, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved