Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Mierzwiński: Przed nami same najważniejsze mecze

Marek Mierzwiński: Przed nami same najważniejsze mecze

fot. archiwum

Za siatkarkami Chemika Police kolejny zwycięski sparing. Po dwóch wygranych z niemieckim Dresdnerem SC, tym razem policzanki pokonały Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz. – Myślę, że potrzebujemy jakichś dwóch, trzech tygodni na to, żeby wrócić do optymalnej formy. Najważniejszy w najbliższym czasie będzie dla nas mecz w Pucharze CEV, później czekają nas starcia z czołowymi zespołami LSK – powiedział po spotkaniu drugi szkoleniowiec policzanek, Marek Mierzwiński.

Siatkarki Chemika Police w przerwie w rozgrywkach LSK, spowodowanej kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich w Tokio, w sobotę rywalizowały w kolejnym sparingu. Tym razem zmierzyły się z Bankiem Pocztowym Pałacem Bydgoszcz. Spotkanie rozegrane w Kołobrzegu okazało się niezwykle zacięte, a policzanki wygrały je dopiero po tie-breaku. – Najbardziej możemy być zadowoleni z zagrywki, pozostałe elementy trochę nam nie wychodziły. Rozumiem jednak dziewczyny. Po pierwsze, gramy w trochę dziwnych ustawieniach. Po drugie, ten ostatni okres poświęciliśmy na bardzo ciężką pracę fizyczną, także widać tutaj brak świeżości, zresztą podobnie było w drużynie przeciwniczek. Ten mecz był nam jednak bardzo potrzebny, tak samo, jak bydgoszczankom – ocenił spotkanie Marek Mierzwiński.



W kadrze policzanek zabrakło trzech zawodniczek, które walczyły z reprezentacją o olimpijską przepustkę: Natalii Mędrzyk, Marleny Kowalewskiej i Martyna Łukasik. – Trzeba pamiętać, że brakuje nam trzech kadrowiczek. Myślę, że potrzebujemy jakichś dwóch, trzech tygodni na to, żeby wrócić do optymalnej formy – stwierdził szkoleniowiec. – Najważniejszy w najbliższym czasie będzie dla nas mecz w Pucharze CEV z zespołem z Teneryfy. Później czekają nas starcia z czołowymi zespołami LSK – Developresem Rzeszów, Budowlanymi Łódź, a potem jeszcze z ŁKS-em, także przed nami same najważniejsze mecze – dodał Marek Mierzwiński.

Myślę, że nie jest aż tak źle – powiedziała z kolei o dyspozycji zespołu Pola Nowakowska. – Czekamy teraz na zawodniczki, które grały w kadrze. Sądzę, że w pełnym składzie też inaczej się trenuje, niż w takim okrojonym. Czasami musieli trenerzy przychodzić na treningi, mi się zdarzało grać na przykład w ataku, więc to wszystko jest trochę pomieszane póki co.  Zobaczymy, jak to będzie, gdy dołączą do nas dziewczyny z  reprezentacji – zakończyła libero Chemika.

źródło: inf. własna, tv.pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved