Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Marek Magiera: Nie ma tu żadnej reguły

Marek Magiera: Nie ma tu żadnej reguły

fot. Katarzyna Antczak

Wszyscy jesteśmy pewnie ciekawi, jak trener Vital Heynen potraktuje te rozgrywki. Czy znowu będziemy świadkami rotacji, czy zobaczymy już jakiś zamysł wyjściowej szóstki na mistrzostwa świata. I czy w ogóle taka szóstka na mistrzostwach świata będzie? Takie pytania trzeba będzie zadać naszemu trenerowi już w niedzielę – mówi przed Memoriałem Wagnera dziennikarz Polsatu Sport, Marek Magiera.

Na Memoriale Wagnera gramy kolejno z Kanadą, Francją i Rosją. Wygląda na to, że poziom napięcia i emocji będzie rósł?



Marek Magiera:Jak zawsze podczas Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Z tego co pamiętam, organizatorzy zawsze starali się te emocje dawkować od tych teoretycznie najmniejszych do największych. Różnie się to wszystko kończyło na przestrzeni tych szesnastu edycji. Jestem ciekawy, jak to będzie wyglądało w tym roku. Robię sobie nadzieję na dobrą grę. Cztery drużyny, cztery różne style i bardzo wartościowy sprawdzian przed wrześniowymi mistrzostwami świata.

Czy przez te szesnaście lat zaobserwowałeś jakąś regułę, że np. wygrywamy Memoriał Wagnera, jedziemy na tę imprezę docelową i jest dobrze lub źle? Na co powinniśmy się nastawić? Jak powinno być w memoriale, by później, w Bułgarii i we Włoszech, było bardzo dobrze?

– No właśnie nie ma tu żadnej reguły. Kibice potrafią sobie dorobić do tego jakąś ideologię i na siłę szukają takich optymalnych rozwiązań, które mają im poprawić humor. W 2006 roku wygraliśmy i później zdobyliśmy wicemistrzostwo świata, w 2014 nie wygraliśmy, ale później zostaliśmy mistrzami świata. Rok 2011 – w memoriale zagraliśmy słabo, ale mistrzostwa Europy były udane; w 2009 wygraliśmy memoriał, wygraliśmy również mistrzostwa Europy… Tak więc nie ma tu absolutnie żadnej reguły. Jedna rzecz jest pewna. Dzięki temu, że kibice przychodzą na te mecze, hala jest pełna, możemy się spodziewać tego, że nawet w przypadku braku formy sportowej każdy zostawi na boisku tyle, ile tego dnia może. To jest prawdziwe maksimum i ciekawy jestem, jak to maksimum wygląda na nieco ponad dwa tygodnie przed mistrzostwami. Możemy sobie wyciągnąć jakieś wnioski. Wszyscy jesteśmy pewnie ciekawi, jak trener Vital Heynen potraktuje te rozgrywki. Czy znowu będziemy świadkami rotacji, czy zobaczymy już jakiś zamysł wyjściowej szóstki na mistrzostwa świata. I czy w ogóle taka szóstka na mistrzostwach świata będzie? Takie pytania trzeba będzie zadać naszemu trenerowi już w niedzielę.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved