Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marco Falaschi: Zagraliśmy bez presji i tremy

Marco Falaschi: Zagraliśmy bez presji i tremy

Beniaminek PlusLigi zakończył swój udział w Pucharze Polski spotkaniem ze Skrą Bełchatów. Katowiczanie w hali rywali co prawda przegrali w czterech setach, ale mogą wyciągnąć dużo pozytywów z tego starcia. GKS zaprezentował się dużo lepiej, niż miało to miejsce w spotkaniu ligowym i niewiele brakowało, by napsuł silniejszym bełchatowianom dużo więcej „krwi”. – Miałem naprawdę dużo radości z naszej gry. Każdy z nas pokazał, na co go stać – powiedział po tym meczu rozgrywający drużyny z Katowic, Marco Falaschi.

Siatkarze GKS-u Katowice mają już za sobą tegoroczną przygodę z Pucharem Polski. Mimo dobrej gry i wyrównanego spotkania nie sprostali faworytowi z Bełchatowa i przegrali z PGE Skrą 1:3. – Zaprezentowaliśmy dobrą siatkówkę. Zagraliśmy bez presji i tremy, co okazało się dla nas bardzo korzystne. Grało nam się o tyle łatwiej, że nie mieliśmy nic do stracenia. Kiedy jednak gramy z drużynami, z którymi powinniśmy wygrać jak Bydgoszcz, Szczecin czy Warszawa, to są to dla nas ciężkie mecze. W Bełchatowie było dobrze i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Miałem naprawdę dużo radości z naszej gry. Każdy z nas pokazał, na co go stać – skomentował mecz w Bełchatowie Marco Falaschi.



Grudzień był ciężkim miesiącem dla katowiczan, którzy przed przerwą świąteczną doznali czterech porażek. Wygrana w przedostatni dzień 2016 roku w Bydgoszczy i dobry mecz w Bełchatowie pokazały jednak, że beniaminek polskiej ekstraklasy siatkarskiej wraca na właściwe tory. – Musimy to udowodnić w kolejnych meczach. Do tej pory z moimi przeczuciami bywało różnie. Wygrywaliśmy mecze z mocnymi zespołami, a przegrywaliśmy te, których nie powinniśmy przegrać. W mojej opinii w najbliższych tygodniach możemy grać jeszcze lepiej. Nie będzie takiej dużej intensywności ligowych spotkań, więc będzie więcej czasu na treningi, a my ich bardzo potrzebujemy – dodał kapitan GKS-u Katowice.

W najbliższą niedzielę zespół Piotra Gruszki rozegra pierwszy ligowy mecz w 2017 roku. Przed własną publicznością podejmie Indykpol AZS Olsztyn. – To bardzo dobra drużyna. Musimy zagrać o wiele lepiej niż w Olsztynie. To zresztą nie będzie trudne, bo tamten mecz nam nie wyszedł i przegraliśmy 0:3. W mojej ocenie olsztynianie nie grają niewiarygodnej siatkówki, ale mają dobry system gry i popełniają mało błędów. Musimy ich zmusić, aby w niedzielę popełnili ich jak najwięcej – zakończył włoski rozgrywający GKS-u.

źródło: siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved