Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Waliński: Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie

Marcin Waliński: Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie

fot. Katarzyna Antczak

Indykpol AZS Olsztyn w Będzinie nie zachwycił i pozwolił zdominować się walczącym o przetrwanie w PlusLidze graczom MKS-u. – Trzeba powiedzieć sobie wprost, że będzinianie byli od nas lepsi i w pełni zasłużyli na komplet punktów – ocenił przyjmujący akademików, Marcin Waliński.

Sobotniej konfrontacji z MKS-em Będzin z pewnością nie możecie zaliczyć do udanej. Według pana co jest przyczyną tak dotkliwej porażki?



Marcin Waliński: – W przeciwieństwie do naszego rywala zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Trzeba powiedzieć sobie wprost, że będzinianie byli od nas lepsi i w pełni zasłużyli na komplet punktów. Jeśli miałbym już wymienić jeden z głównych powodów naszej porażki, to była to zbyt duża ilość popsutych zagrywek.

Początek spotkania nie wskazywał jednak, że mecz może ułożyć się pod dyktando gospodarzy…

Siatkarze z Będzina bardzo dobrze przyjmowali nasze serwisy. Ponadto te, które przebijaliśmy na drugą stronę, nie stanowiły dla nich żadnego zagrożenia. Przez całe spotkanie musieliśmy również zmagać się z własnymi problemami, jakimi było słabe przyjęcie oraz atak. Ciężko było nam także zatrzymać w bloku Mateusza Piotrowskiego (23 punkty).

W pierwszej partii zastąpił pan na parkiecie Bartosza Bednorza. Co w takich momentach trzeba zrobić, aby pomóc kolegom z drużyny?

Najważniejsze, aby wnieść choć odrobinę pozytywnej energii dla całego zespołu. Kiedy wchodzę na boisko, zawsze staram się to robić. Błędy, które popełnialiśmy w tym spotkaniu, bardzo nas przygniotły. Do końca meczu nie potrafiliśmy się już z nich podnieść.

Wielu kibiców waszą porażkę uznało za sensację. Dlaczego przed własną publicznością zdobywacie komplet punktów, a na spotkaniach wyjazdowych wracacie na tarczy?

Być może we własnej hali czujemy się mocniejsi i stąd ciężko jest nas pokonać na własnym terenie. Trzeba też zwrócić uwagę, że cała kolejka dostarczyła wielu niespodzianek (m.in. przegrane Skry Bełchatów i Resovii Rzeszów). Naszą porażkę też można do tego zaliczyć, lecz drużyny z Będzina nie można spisywać na straty.

W piątek w hali Urania zmierzycie się z Effectorem Kielce. Wydaje się, że większej motywacji po sobotniej porażki już nie potrzebujecie...

O spotkaniu z MKS-em Będzin już zapomnieliśmy. W meczu z Effectorem chcemy wyjść na boisko w pełni skoncentrowani i grać swoją siatkówkę. Naszym głównym celem jest zdobycie trzech punktów przed własną publicznością.

Rozmawiał: Mateusz Lewandowski, więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved