Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Waliński: Lepiej wygrywać, ale póki co wynik jest sprawą drugorzędną

Marcin Waliński: Lepiej wygrywać, ale póki co wynik jest sprawą drugorzędną

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Aluronu Virtu CMC Zawiercie zremisowali w meczu kontrolnym z MKS-em Będzin. Szkoleniowcy umówili się bowiem na rozegranie czterech setów. W dwóch pierwszych lepsi okazali się zawiercianie, później w dwóch kolejnych triumfowała ekipa Jakuba Bednaruka. – Nikt nie wychodzi na boisko po to, żeby przegrać, zawsze lepiej jest wygrywać, ale aktualnie wynik jest sprawą drugorzędną. Musimy się skupiać na elementach, które przed sparingami omawiamy – skomentował Marcin Waliński.

Tegoroczny sezon PlusLigi zainaugurowany zostanie 26 października. Na miesiąc przed startem ekstraklasy zespoły powoli wchodzą w tryb sparingowy. Aluron Virtu CMC Zawiercie podejmowało we własnej hali MKS Będzin. Trenerzy przed meczem ustalili, że rozegrają cztery partie. Najpierw ze zwycięstwa cieszyli się miejscowi, którzy wygrali odpowiednio do 21 i do 18. Później więcej powodów do zadowolenia miał MKS – w trzecim secie triumfował 25:16, by później wygrać po walce na przewagi (26:24).



My się cieszymy, że w końcu wróciliśmy na boisko i że zaczęliśmy grać. Nikt nie wychodzi na boisko po to, żeby przegrać, zawsze lepiej jest wygrywać, ale aktualnie wynik jest sprawą drugorzędną. Musimy się skupiać na elementach, które przed sparingami omawiamy. Fajnie, że nam to wychodzi, cieszymy się z gry przede wszystkim. Jesteśmy razem na boisku i to nam daje dodatkową siłę i motywację do pracy – skomentował Marcin Waliński.

W ostatnim czasie MKS Będzin sparował również z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem. Zespoły nie są jeszcze w pełnych składach, dlatego niektórzy zawodnicy mogą odczuwać zmęczenie. – W meczu z Aluronem Virtu umówiliśmy się na cztery sety, ostatnio dużo gramy i przydarzyło nam się sporo mikro urazów. W szczególności nasz rozgrywający Konrad Buczek miał trudny moment, bo grał pięć setów z ZAKSĄ, pięć setów z Jastrzębskim Węglem, tu jeszcze dodatkowo cztery partie a to wszystko w ciągu zaledwie kilku dni. Nie mam zmiany, ale przyjechał już do nas TJ Sanders, także zaczynamy trenować już w większym składzie – przyznał Jakub Bednaruk.

Szkoleniowiec nie do końca był usatysfakcjonowany postawą swoich podopiecznych, a wszystko przez problemy w polu serwisowym w pierwszej części sparingu. – Po spotkaniu z zawiercianami jestem średnio zadowolony, bo nie potrafiliśmy zareagować na naszą słabą zagrywkę w pierwszych dwóch setach. Są sytuacje, że nie idzie, ale wtedy trzeba zareagować. Najpierw Masny w ogóle nie biegał, bo miał idealnie dograną piłkę, a jak graliśmy mocniej, to psuliśmy. Później na szczęście już to trochę inaczej wyglądało – dodał trener MKS-u.

Sparing Aluronu Virtu CMC Zawiercie z MKS-em Będzin oglądało sporo kibiców. – Myślę, że na sparingu było więcej ludzi niż na niektórych meczach mistrzostw Europy. Pewnie wielokrotnie będzie to przerabiane, czy formuła 24 drużyn jest słuszna – zakończył Jakub Bednaruk.

źródło: Aluron Virtu CMC Zawiercie, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved