Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Waliński: Chcę pozbyć się łatki zmiennika

Marcin Waliński: Chcę pozbyć się łatki zmiennika

fot. Arkadiusz Buczyński

– Chciałbym udowodnić sobie, że jestem wart tego, aby wychodzić we wszystkich spotkaniach od pierwszych jego minut. Muszę to sobie wywalczyć w przedsezonowym okresie, a potem utrzymać na boisku podczas całych rozgrywek. Jestem na to gotowy, bo chciałbym, aby z nazwiska Waliński zniknęła łatka zmiennika – powiedział o trudach zmagań sezonu 2015/2016 i o swojej przyszłości nowy zawodnik MKS-u Będzin, który niedawno pożegnał się z AZS-em Olsztyn, Marcin Waliński.

Skąd decyzja o przenosinach z AZS-u Olsztyn?



Marcin Waliński:Decyzja była bardzo prosta. Na etapie swojej kariery, na którym teraz jestem, potrzebuję jak najwięcej gry na boisku.

Czego według pana najbardziej zabrakło do tego, żeby nie tylko akademicki zespół, ale przede wszystkim, żeby pan sam był bardziej zadowolony z przebiegu rozgrywek 2015/2016?

Czego zabrakło? Kilku zwycięstw i dopisania paru punktów do ligowej tabeli. Wtedy walczylibyśmy o więcej niż dziewiąte miejsce i na pewno moglibyśmy być bardziej zadowoleni z minionego sezonu. Jeżeli chodzi o moją osobę, to na pewno byłbym bardziej usatysfakcjonowany, gdybym spędził o wiele więcej czasu na boisku. Nie było mi to dane, stąd też moja decyzja o odejściu.

Jaki w stosunku do lat spędzonych w Bydgoszczy zrobił pan postęp w AZS-ie Olsztyn?

Ciężko jest porównać sześć lat w Bydgoszczy pod okiem różnych trenerów i w towarzystwie odmiennych zawodników, od których mogłem się uczyć siatkarskiego rzemiosła, do jednego roku w szeregach akademików z Olsztyna, gdzie to ja byłem najstarszym siatkarzem na przyjęciu.

Jaką główną lekcję odebrał pan w minionym sezonie od Andrei Gardiniego?

W drużynie z Olsztyna nauczyłem się ogromnej cierpliwości.

Dotychczas miał pan sposobność pracować z różnymi trenerskimi osobowościami. Który model sterowania drużyną bardziej odpowiada panu jako zawodnikowi – „heynenowski” czy włoski?

Ciężko jest porównywać, ponieważ są to dwie różne osobowości i dwa odmienne sposoby prowadzenia drużyny, jednak gdybym miał wybierać, to nie w stu procentach, ale byłbym bliżej Vitala Heynena.

Kiedy ostatni raz czuł pan, że był na docelowym pułapie formy?

Ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie, gdyż jeszcze nie miałem okazji przegrać całego sezonu na boisku.

Dlaczego wybrał pan na miejsce przenosin MKS Będzin? Nie obawiał się pan, że będzie grał w zespole, który w poprzednim sezonie był u dołu tabeli?

Czasami trzeba zrobić krok w tył, aby potem zrobić dwa do przodu. Chcielibyśmy razem z nowymi zawodnikami stworzyć zespół, który zapewni klubowi wyższe miejsce w tabeli.

MKS jest z pewnością teamem, który wśród drużyn z ostatnich miejsc dokonuje najgłośniejszych transferów. Jak duży według pana jest to znak odmiany, która nastąpi w tym klubie w stosunku do poprzedniego sezonu?

MKS Będzin był pewien swego, bowiem miał upatrzonych zawodników i dokonywał transferów w konkretnym celu. Trener ma rolę dla każdego z nas. Będzie to całkowicie nowa drużyna, która, mam nadzieję, zaprezentuje solidną siatkówkę.

Czego według pan potrzeba MKS-owi do ustabilizowania dyspozycji i uniknięcia schematu z ostatnich lat – słabszych wyników i zmiany trenera?

Nie ma złotego środka na takie sytuacje. Na pewno pośpiech i presja nie są dobrym doradcą. Najważniejsza jest cierpliwość i skupienie na tym, co trzeba zrobić.

Jak według pan zmienią się rozgrywki w kolejnym sezonie przez otwarcie ligi i jej powiększenie? To dobry ruch?

Uważam, że to dobry ruch, ponieważ tak naprawdę o co mają grać drużyny z I ligi, jak nie o wejście do PlusLigi? Zdobywanie medali jest fajne, jednak ten awans do elity jest kompletnie inną nagrodą.

Czego oczekuje pan względem siebie w przyszłym sezonie?

Chciałbym udowodnić sobie, że jestem wart tego, aby wychodzić we wszystkich spotkaniach od pierwszych jego minut. Muszę to sobie wywalczyć w przedsezonowym okresie, a potem utrzymać na boisku podczas całych rozgrywek. Jestem na to gotowy, bo chciałbym, aby z nazwiska Waliński zniknęła łatka zmiennika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved