Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Waliński: Byłoby nam lepiej grać z Czarnymi

Marcin Waliński: Byłoby nam lepiej grać z Czarnymi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po spotkaniu Aluronu Virtu Warty Zawiercie z Indykpolem AZS Olsztyn w „Przeglądzie Sportowym” ukazał się wywiad z Marcinem Walińskim, który poza meczem ocenił również całą rywalizację w miejsce w czołowej szóstce PlusLigi. – Gdyby nawet rzeszowianie wygrali, mieliby jeszcze matematyczne szanse, by wskoczyć do szóstki. Z kolei my zwyciężając AZS, a potem Lubin i tak zapewnilibyśmy sobie awans. Taki był plan, dlatego nie patrzyliśmy na nikogo tylko na siebie – powiedział przyjmujący.

Katarzyna Paw: Dzięki porażkom Resovii i GKS-u Katowice awansowaliście do najlepszej szóstki sezonu. Szczęśliwie to się ułożyło.



Gdyby nawet rzeszowianie wygrali, mieliby jeszcze matematyczne szanse, by wskoczyć do szóstki. Z kolei my zwyciężając AZS, a potem Lubin i tak zapewnilibyśmy sobie awans. Taki był plan, dlatego nie patrzyliśmy na nikogo tylko na siebie. Jeszcze mamy coś do zrobienia w tym sezonie. Mam nadzieję, że będziemy pracować na to, aby wynik był jak najlepszy, bo znowu zaczynamy. Każdy z nas wie, że możemy ugrać o wiele więcej i na tym się skupiamy.

Ten sezon jest dla was niezwykle udany. Po raz pierwszy awansowaliście zarówno do półfinału Pucharu Polski, jak i do najlepszej szóstki. W czym tkwił sekret waszej gry?

Jak to mówią: sekretów się nie zdradza, więc nie mogę tego zrobić (śmiech). Rzeczywiście, to historyczne wydarzenie dla drużyny z Zawiercia, bo w PlusLidze rozgrywa dopiero drugi sezon, a już tak dużo osiągnęła. Apetyt rośnie też w miarę jedzenia, więc będziemy chcieli sprawić, żeby ten sezon był dla nas jeszcze lepszy.

Wciąż macie szansę na piątą pozycję w tabeli, o którą rywalizujecie z PGE Skrą Bełchatów. Wszystko zależy od waszego meczu z Cuprum.

Zawsze czwarte miejsce jest lepsze niż piąte, a piąte miejsce lepsze niż szóste. Naszym celem jest jak najwyższa lokata na koniec sezonu, a wszystko rozstrzygnie się po finiszu 26. kolejki.

W ćwierćfinale lepiej grać z czwartym Cerradem Czarnymi Radom czy z prawdopodobnie trzecim po fazie zasadniczej Jastrzębskim Węglem?

Patrząc z perspektywy całego sezonu, uważam, że byłoby nam lepiej grać z Czarnymi. Radomianie chyba jednak bardziej nam leżą niż siatkarze z Jastrzębia, którzy przeżywają obecnie problemy zdrowotne. Tak naprawdę nie ma to jakiegoś dużego znaczenia, jeśli chodzi o play-offy. Każda drużyna w tej części rozgrywek da z siebie maksa. Nieważne, z kim przyjdzie nam grać, na pewno będzie to trudny bój, w którym będziemy musieli zagrać swoją najlepszą siatkówkę, by móc walczyć o coś więcej.

Rozmawiała Katarzyna Paw
Całość rozmowy znajdziecie w Przeglądzie Sportowym.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved