Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Możdżonek: Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji

Marcin Możdżonek: Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji

fot. Katarzyna Antczak

Miniona sobota przyniosła w Bełchatowie bardzo ciekawe starcie Skry i Resovii. Obie drużyny nie rozpoczęły obecnego sezonu PlusLigi, tak jakby sobie tego życzyły, ale w tym meczu zagrały tak, jak przyzwyczaiły kibiców przez lata. Nie brakowało świetnej gry, emocji i spięć pod siatką. – Jak wszyscy dobrze wiemy, spotkania Resovii i Skry są elektryzujące, zawsze na wysokim poziomie sportowym i emocjonalnym, czego w tym meczu z całą pewnością nie brakowało – podsumował po wygranym przez Skrę starciu Marcin Możdżonek.

Jedną z największych negatywnych niespodzianek początku obecnego sezonu PlusLigi jest Asseco Resovia Rzeszów. Drużyna z Podkarpacia – dotychczas czołowa ekipa polskiej ligi – znajduje się obecnie na samym dole tabeli rozgrywek. Rzeszowianie w sześciu meczach zdołali wywalczyć zaledwie jeden punkt. W Bełchatowie zaprezentowali się już bardzo dobrze, ale nie zdołali powiększyć swojego dorobku punktowego. – Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, chodzimy podłamani, sfrustrowani, ale staramy się z meczu na mecz, treningu na trening, seta na set i akcji na akcję poprawiać się, myśleć o tym, co zrobiliśmy źle, przeć do przodu, bo nie mamy innego wyjścia – powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Możdżonek.



Lekarstwem na problemy Resovii ma być zmiana trenera, a Andrzeja Kowala zastąpił Gheorghe Cretu. Dla rzeszowian rozpoczął się nowy okres, który ma przynieść wymierne efekty. – Trener Cretu ma inną wizję prowadzenia zespołu i wdraża ją. Wykonujemy te jego drobne założenia taktyczne, bardzo dużo ćwiczeń technicznych i staramy się połączyć tych wszystkich zawodników, których mamy, bo drużynę na papierze mamy świetną. Aczkolwiek brakuje kleju, aby to połączyć w jedną całość. Mam nadzieję, że Cretu ze swoim sztabem będzie tym klejem – ocenił kapitan rzeszowskiej drużyny.

Światełkiem w tunelu jest już spotkanie ze Skrą, w której gra Resovii wyglądała dużo lepiej i widać było, że rzeszowianie czują się na boisku również znacznie lepiej. To dobry prognostyk przed najbliższymi starciami ekipy z Podkarpacia, bowiem na ich rozkładzie sporo grania z silnymi rywalami. – Z tego meczu wyniesiemy dużo dobrego i na pewno była to dla nas bardzo cenna lekcja. Nie mamy wyjścia. Teraz gramy z bardzo dobrymi przeciwnikami, ale tak naprawdę każdego przeciwnika traktujemy tak, jakby był dużo lepszy od nas – przyznał Marcin Możdżonek.

W sobotnim meczu można było obejrzeć sporo ciekawych zaciętych wymian, znakomitych obron. Nie obyło się także bez spięć pod siatką. – Jak wszyscy dobrze wiemy, spotkania Resovii i Skry są elektryzujące, zawsze na wysokim poziomie sportowym i emocjonalnym, czego w tym meczu z całą pewnością nie brakowało. Różnego rodzaju zaczepki słowne czy gesty  stały się od jakiegoś czasu już częścią gry, więc obie strony to wykorzystują – podsumował środkowy Resovii.

Rozmawiał: Marek Magiera

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved