Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Możdżonek: Czujemy duży niedosyt

Marcin Możdżonek: Czujemy duży niedosyt

fot. Katarzyna Antczak

– Czujemy duży niedosyt. Nasza znakomita seria została przerwana, a przecież w Bełchatowie mogliśmy doprowadzić do tie-breaka – powiedział po porażce 1:3 z PGE Skrą Marcin Możdżonek, środkowy Cuprum Lubin, które w ten sposób przerwało serię zwycięstw z czołowymi zespołami PlusLigi. Z kolei dla gospodarzy sobotnia wygrana ma niebagatelne znaczenie, bowiem pozwoliła im utrzymać drugie miejsce w tabeli.

Każda świetna passa kiedyś się kończy, o czym w miniony weekend przekonali się siatkarze Cuprum Lubin. Podopieczni trenera Cretu ostatnio w pokonanym polu pozostawili mistrza i wicemistrza Polski, a także Jastrzębski Węgiel. Ich marsz w górę tabeli zatrzymała bełchatowska Skra, która przed własną publicznością oddała przyjezdnym tylko jednego seta. Po meczu w szeregach gości odczuwalny był niedosyt, bowiem liczyli oni na punkty na trudnym terenie w Bełchatowie. – Czujemy duży niedosyt. Nasza znakomita seria została przerwana, a przecież w Bełchatowie mogliśmy doprowadzić do tie-breaka. Niestety, w czwartym secie niepotrzebnie przyjęliśmy cztery zagrywki, które szły w aut. Rywale znaleźli też sposób na dwóch naszych jokerów, którzy świetnie spisywali się w poprzednich meczach – powiedział środkowy lubińskiej ekipy, Marcin Możdżonek.



Nie obyło się jednak bez innych zaskakujących wyników, a niespodzianką jest na pewno porażka gdańszczan z Politechniką, która najprawdopodobniej wyeliminuje ich z walki o drugie miejsce, dające prawo do gry w finale. Zdaniem doświadczonego środkowego kędzierzynianie w rywalizacji o złoto zmierzą się z rzeszowianami lub bełchatowianami. – W finale obok ZAKSY wystąpi Skra lub Resovia. Bełchatowianie grają bardzo dobrze i jeśli nie będą mieli kłopotów z kontuzjami, powinni wygrać wszystkie mecze do końca rundy zasadniczej. Rzeszowianie nie pokazali jeszcze na co ich stać, ale mają potencjał nawet na mistrzostwo Polski. Lotos Trefl przeżywa kryzys i nie sądzę, żeby zdążył wyjść z niego na tyle szybko, by zagrać w finale. Wszystko w tym zwariowanym sezonie jest możliwe – zakończył Możdżonek.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved