Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Trzeba twardo stąpać po ziemi

Marcin Komenda: Trzeba twardo stąpać po ziemi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze GKS-u Katowice nie składają broni w walce o pierwszą szóstkę PlusLigi i w 20. kolejce pokonali 3:0 Cerrad Czarnych Radom. – Cieszy to, że chociaż wydawało się, że ten mecz może się przedłużyć, to zagraliśmy bardzo wyrachowanie w końcówce na przewagi i może to też będzie cenna lekcja. Gdyby to poszło tak gładko jak w pierwszych dwóch setach, to może zaczęlibyśmy myśleć, że jesteśmy nie wiadomo kim – powiedział po wygranej rozgrywający GKS-u, Marcin Komenda.

W dwóch pierwszych partiach na parkiecie dominowali siatkarze z Katowic, którzy cały czas kontrolowali boiskowe wydarzenia, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. Dopiero w trzecim secie do gry wrócili radomianie, ale pomimo zaciętej końcówki nie byli w stanie przedłużyć losów meczu. – Szkoda tego trzeciego seta, niepotrzebnie uciekło nam kilka punktów w jego końcówce. Myślę, że każdy dołożył po indywidualnym błędzie i radomianie nas doszli. Cieszy to, że chociaż wydawało się, że ten mecz może się przedłużyć, to zagraliśmy bardzo wyrachowanie w końcówce na przewagi i może to też będzie cenna lekcja. Gdyby to poszło tak gładko jak w pierwszych dwóch setach, to może zaczęlibyśmy myśleć, że jesteśmy nie wiadomo kim – skomentował Marcin Komenda i dodał: – Trzeba twardo stąpać po ziemi, bo każdy mecz w tej lidze jest ciężki i każdy zespół potrafi przysporzyć wiele problemów. Dlatego musimy cały czas mieć się na baczności i trzymać naszą równą grę – podkreślił rozgrywający.



Dobra gra GKS-u pozwalała im kontrolować wynik w dwóch pierwszych odsłonach, a do tego po stronie rywala boisko musiał opuścić pierwszy rozgrywający radomian Dejan Vincić. Dopiero w trzeciej części meczu goście byli w stanie postawić się wyraźnie lepiej dysponowanym miejscowym. Doprowadzili do wyrównanej końcówki, ale w niej lepiej zaprezentowali się katowiczanie, zgarniając komplet punktów do ligowej tabeli. – Myślę, że to, z czego wynikł ten trzeci set, trudno będzie wyciągnąć chociażby z analizy wideo. Dwa pierwsze sety nam się układały bardzo fajnie, tak naprawdę cały czas kontrolowaliśmy grę. W trzeciej partii też, do momentu 21:18, a potem przytrafiły nam się jeden czy dwa głupie błędy i rywale poczuli wiatr w żaglach i wrócili do gry. Większość osób mogła też już myśleć o kolejnej odsłonie, ale my wierzyliśmy, że uda nam się zakończyć to spotkanie w trzech setach i super, bo to jest dla nas niezwykle ważna wygrana, biorąc pod uwagę, jak ciasno jest w tabeli – przyznał rozgrywający GKS-u.

Jego zespół cały czas plasuje się tuż za czołową szóstką, ale wyraźnie depcze po piętach PGE Skrze Bełchatów. – Byłoby super, gdyby udało nam się zakwalifikować do najlepszej szóstki, ale w naszej sytuacji należy się skupić na tym, żeby do każdego spotkania podchodzić maksymalnie skoncentrowanym i na pełnych emocjach. Wtedy możemy pokusić się o zwycięstwo praktycznie z każdą drużyną i to powinien być nasz cel, a co nam to przyniesie? To się okaże za pięć kolejek, ja wierzę, że będzie dobrze – zapowiedział siatkarz katowickiej ekipy. – Nie ma też co patrzeć daleko w przyszłość, tylko skupić się na każdym kolejnym meczu – podkreślił Marcin Komenda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved