Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Po takim meczu można się zapaść pod ziemię

Marcin Komenda: Po takim meczu można się zapaść pod ziemię

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Przeprosiny to za mało. To jest wstyd, zażenowanie, dramat z naszej strony. Każdy z nas powinien się uderzyć w pierś, bo wszyscy zrobiliśmy wiele złych rzeczy w tym meczu – powiedział po dotkliwej porażce z Cuprum Lubin Marcin Komenda, rozgrywający Asseco Resovii Rzeszów.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów wciąż nie mogą odnaleźć odpowiedniego rytmu gry w tym sezonie. Wydawało się, że wygrana w Olsztynie może być dla nich początkiem lepszej passy, a dobrą grę mieli kontynuować w spotkaniu przed własną publicznością z Cuprum Lubin. Tymczasem podopieczni Piotra Gruszki we własnej hali zaprezentowali się zaskakująco słabo. Nie dość, że nie urwali ani jednego seta miedziowym, to jeszcze w żadnej partii nie przekroczyli granicy 20 punktów. Nie ma się więc co dziwić, że po meczu byli rozgoryczeni swoją postawą na boisku. – Kolejny raz cisną się na usta takie same słowa i to jest nie do opisania. Przegraliśmy u siebie 0:3, maksymalnie zdobywając 20 punktów w secie, a to jest wstyd. Po takim meczu można się zapaść pod ziemię. Nie wiem sam co mam mówić po czymś takim. Nie można nam odebrać ambicji, bo chcieliśmy ten mecz wygrać, a skończyło się tragicznie. Same wulgaryzmy cisną się na usta – stwierdził Marcin Komenda, rozgrywający Asseco Resovii.



Od początku spotkanie nie układało się po myśli rzeszowian. O ile jednak w pierwszej i drugiej partii dobrnęli chociaż do granicy 20 oczek, o tyle w trzeciej kompletnie nie istnieli na boisku. W ich szeregach brakowało lidera, a królował chaos i nieudane zagrania. – Mamy czasem takie elektryczne ruchy, taki paraliż. To jest nie do opisania – zaznaczył zawodnik Asseco Resovii, według którego podopieczni Piotra Gruszki w trakcie meczów nie przypominają drużyny z treningów. – Na treningach nie ma czegoś takiego, a przychodzi mecz i dzieją się rzeczy, które nie mają prawa się wydarzyć. To jest naprawdę ciężkie do wytłumaczenia. Tu nawet nie ma co przepraszać, bo przeprosiny to za mało. To jest wstyd, zażenowanie, dramat z naszej strony. Każdy z nas powinien się uderzyć w pierś, bo wszyscy zrobiliśmy wiele złych rzeczy w tym meczu – zakończył Marcin Komenda. Po ostatniej porażce zespół z Rzeszowa jest na jedenastym miejscu w tabeli, ale po piętach depcze mu już Cuprum Lubin.

źródło: opr. własne, plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved