Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Te punkty mogą być na wagę złota

Marcin Komenda: Te punkty mogą być na wagę złota

fot. Klaudia Piwowarczyk

GKS Katowice w piątkowym meczu pokonał Trefla Gdańsk. Tylko w drugim secie po emocjonującej, granej na przewagi końcówce lepsi byli siatkarze z Gdańska. W pozostałych wyraźnie górowali gospodarze. – Podchodziliśmy do tego meczu z pokorą, ale i z wiarą we własne umiejętności, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie zgarnąć trzy punkty – powiedział po meczu Grzegorz Słaby.

W piątek w Katowicach GKS podejmował sąsiada z tabeli – Trefla Gdańsk. Gdańszczanie mimo jednego meczu mniej mieli tyle samo punktów co podopieczni Piotra Gruszki. Przyjezdni jednak zdołali ugrać w tym meczu tylko jednego seta. – Zagraliśmy dobre spotkanie. Już cały tydzień było widać, że ta gra nam się układa. Dodatkowo ważne jest to, że w swojej hali potrafimy zwyciężać, bo tu codziennie na treningach chłopcy przelewają hektolitry potu i to jest nasze miejsce pracy. Chcielibyśmy, żeby z tego miejsca nikt tych punktów nie wywoził. Jak do tej pory dość skutecznie gramy w hali w Szopienicach – powiedział Grzegorz Słaby, drugi trener GKS-u Katowice. – Podchodziliśmy do tego meczu z pokorą, ale i z wiarą we własne umiejętności, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie zgarnąć trzy punkty – dodał.



W partii numer dwa GKS miał piłkę setową, jednak nie wykorzystał jej. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowali podopieczni Andrei Anastasiego, wyrównując tym samym stan meczu. W dwóch kolejnych odsłonach wyraźnie lepsi byli już gospodarze. – Od początku staraliśmy się narzucić swoje tempo, swój styl gry. Wydaje mi się, że to pokazaliśmy, może poza drugim setem, ale uważam, że to całkowicie z naszej winy, bo wydaje mi się, że koncentracja upadła. Pozwoliliśmy się rozwinąć gdańszczanom i dzięki temu oni się rozpędzili. Uważam, że jeśli utrzymalibyśmy koncentrację, to ten mecz szybciej by się potoczył. Szkoda troszkę tego drugiego seta, ale cieszymy się z trzech punktów, bo wiemy, jak jest to ważne do tabeli. Jesteśmy bardzo blisko Trefla i te punkty mogą być na wagę złota – zauważył Marcin Komenda.

Po zwycięstwie nad Treflem GKS wyprzedził go w tabeli i awansował na siódmą lokatę. – W sporcie tak jest, że mecz zwycięski napędza następny. Jeżeli tylko pozwolimy sobie na to, żeby nam dmuchnęło w żagle, to myślę, że powinniśmy się rozpędzać z meczu na mecz. Jak złapiemy pewność, która jest nam bardzo potrzebna do grania z tymi mocnymi przeciwnikami, to możemy być groźni dla każdego – stwierdził trener Słaby.

Kolejny mecz siatkarze Piotra Gruszki ponownie zagrają w Katowicach. Ich przeciwnikiem będzie Aluron Virtu Warta Zawiercie. Spotkanie odbędzie się w Spodku. – Ja się bardzo cieszę, że w tej rundzie gramy dużo meczów u siebie, bo będziemy mogli w pełni skupić się na treningach, w pełni pokazać, że u siebie potrafimy dobrze grać. Mam nadzieję, że ten Spodek przełamiemy, bo w tamtym roku jakoś tak wychodziło, że te mecze nie układały się po naszej myśli. Mam nadzieję, że w środowym meczu od początku zagramy dobre spotkanie i będzie to wyglądało podobnie jak w tym meczu – zakończył rozgrywający GKS-u, który został wybrany MVP starcia z gdańszczanami.

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved