Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Potrzebne są nam punkty

Marcin Komenda: Potrzebne są nam punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Bo jest liga pędząca i trzeba się do tego przyzwyczaić – śmieje się rozgrywający GKS-u, Marcin Komenda. – Meczem z Onico odrabiamy zaległości, a potem mamy taki harmonogram i nie mamy na niego specjalnie wpływu – dodaje. – GKS to dość nieprzewidywalna drużyna, co pokazali chociażby, pokonując Stocznię Szczecin – przyznaje przyjmujący Onico, Mateusz Janikowski.

Wygrana ze Stocznią Szczecin 3:1 mocno pobudowała siatkarzy GKS-u, wzbogaciła ich o kolejne punkty, ale nie poprawiła 11. lokaty w tabeli. – Ze Stocznią zagraliśmy solidne zawody i pokazaliśmy, że stać nas na walkę z silniejszymi rywalami – twierdzi Marcin Komenda.



– Mieliśmy 10 dni przerwy i choć nie został zachowany rytm meczowy, to jednak jestem dobrej myśli. Przygotowania mieliśmy solidne i wiemy, jak ważne przed nami występy. Nie chcielibyśmy stracić kontaktu ze środkiem tabeli i dlatego potrzebne są nam punkty. Nawet nie staram się szukać żadnego alibi w razie jakiegoś niepowodzenia. Wszystko zależy od naszych głów, rąk i nóg. Jesteśmy dobrze przygotowani do trudnych spotkań – dodaje siatkarz GKS-u.

Stołeczny „Torwar” to nie jest najszczęśliwsze miejsce dla siatkarzy z GKS-u. 2 razy po 1:3 oraz 0:3 to wynik dotychczasowych meczów w tej hali. – Nie przesadzajmy z miejscem rozgrywania meczów – trochę się irytuje rozgrywający GKS-u. – Hala jest taka sama zarówno dla gospodarzy, jak i dla nas. Przecież Onico niezbyt często w niej gości. Musimy się skupić na naszej grze i jeżeli zagramy na swoim poziomie, to będziemy walczyć o punkty. A liga jest niezwykle wyrównana i tutaj często notujemy zaskakujące wyniki. Ze Stocznią wcale nie byliśmy faworytami, podobnie jak Chemik Bydgoszcz w Jastrzębiu, zaś punkty zostały po stronie teoretycznie słabszych. To lidze dodaje kolorytu, ale jednocześnie to sygnał dla nas, że nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek taryfę ulgową.

– Na pewno po ostatniej porażce z ZAKSĄ chcielibyśmy się zrehabilitować przed własną publicznością i wygrać mecz z Katowicami, dlatego jesteśmy nastawieni bojowo do tego spotkania. GKS to dość nieprzewidywalna drużyna, co pokazali chociażby, pokonując Stocznię Szczecin, dlatego nie nastawiamy się na łatwe spotkanie – przyznaje Mateusz Janikowski z Onico Warszawa.

Oczywiście nasi kibice bardzo nam pomagają i mamy nadzieję, że i tym razem frekwencja na meczu nie zawiedzie! Co do hali, lekkim utrudnieniem może być fakt, że nie mamy tu często treningów, ale z każdym meczem sezonu czujemy się coraz pewniej. We wtorek, ze wsparciem naszych kibiców, zawalczymy o kolejne trzy punkty – zapowiada przyjmujący warszawskiego zespołu.

źródło: onicowarszawa.pl, sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved