Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Myślę wyłącznie pozytywnie

Marcin Komenda: Myślę wyłącznie pozytywnie

fot. Klaudia Piwowarczyk

W Spale trwa zgrupowanie reprezentacji Polski pod wodzą nowego szkoleniowca Vitala Heynena. Biało-czerwoni przygotowują się do nadchodzących rozgrywek Ligi Narodów, która już za niecałe dwa tygodnie zagości w Polsce. – Widać, że trener będzie chciał przede wszystkim podejść do zawodników nieco inaczej od strony mentalnej. To jest bardzo istotne, bo podejście psychiczne jest podstawą. Jeśli głowa będzie czysta i pozytywnie nastawiona do treningu bądź meczu, to myślę, że te wyniki przyjdą – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Marcin Komenda, rozgrywający reprezentacji Polski.

Wypoczęty, zwarty i gotowy?



Marcin Komenda:Jak najbardziej wypoczęty, zwarty i gotowy do działania.

Można byłoby dać wiarę, gdyby nie fakt, że w czasie wypoczynku wraz z kolegami wziął pan udział w Akademickich Mistrzostwach Polski.

Bardzo fajna impreza sportowa i cieszę się, że mogłem wziąć w niej udział. Po pierwsze była to okazja do reprezentowania naszej uczelni i myślę, że pan dziekan był zadowolony z faktu, że kilkoro zawodników zgodziło się wziąć udział w tych rozgrywkach, bo bardzo na nas liczył. Jak wiadomo, rozgrywki PlusLigi zakończyliśmy w takim, a nie innym czasie i ta przerwa między sezonem klubowym a reprezentacyjnym był nieco dłuższa, dlatego fajnie, że była okazja mieć styczność z piłką w trakcie tej pauzy. AMP-y pod tym względem były dla mnie bardzo istotne. Cieszy bardzo, że udało nam się wygrać, sam osobiście jestem szczęśliwy z tego powodu, bo jeszcze nigdy nie brałem udziału w tych akurat rozgrywkach i takiego sukcesu na swoim koncie nie mam. Jest to kolejne osiągnięcie, które mogę sobie gdzieś tam odhaczyć. Mieliśmy bardzo fajny zespół i dawno nie byłem w drużynie, w której panowałaby tak dobra atmosfera. Każdy mógł z każdym o wszystkim porozmawiać, stąd mimo że byliśmy tam trzy czy cztery dni, to wyglądało to zupełnie, jakbyśmy znali się co najmniej z rok czy dwa. Bardzo cieszę się, że tam pojechałem. Spędziliśmy świetnie razem czas i zagraliśmy fajne mecze.

Finalnie rozgrywki klubowe GKS Katowice zakończył na 11. pozycji. Ten rezultat po sezonie bardziej nie zadowolił, czy rozczarował?

– Zdecydowanie ambicje i cele mieliśmy inne. Chcieliśmy poprawić ubiegłoroczny wynik. Patrząc przez pryzmat miejsca, które zajęliśmy, to niewiele ku temu zabrakło, bo tak naprawdę jedna lokata dzieliła nas od walki o dziewiątą pozycję. Decydujące były przegrane w ostatnich meczach, które w ostatecznym rozrachunku zapewniły nam 11. miejsce. Myślę, że może nas cieszyć to, że zakończyliśmy sezon dwoma zwycięstwami. Wygraliśmy ze Stocznią Szczecin i to jest pozytywem. Na pewno sam wynik nie jest wyśnionym i wymarzonym, ale były momenty fajnej gry z naszej strony, były mecze, które zagraliśmy świetnie – szkoda, że nie było ich więcej. Mam jednak nadzieję, że w przyszłym sezonie tych bardzo dobrych czy świetnych meczów będzie jeszcze więcej i ten rezultat poprawimy.  

Obok trenera Piotra Gruszki w katowickim klubie spogląda się w znacznym stopniu właśnie na Marcina Komendę. Dla pana osobiście jest to motywujące? Nie da się ukryć, że oczy siatkarskiego środowiska będą na niego patrzeć, szczególnie z uwagi na fakt, że jest reprezentantem Polski.

Jeśli tak jest, to bardzo mnie to cieszy. Ja jestem zwyczajnym zawodnikiem, który swoje obowiązki chce wypełniać jak najlepiej, a jak inni to odbierają, to już inna kwestia. Czy jest to motywacja czy coś innego? To coś bardzo fajnego, co pcha do przodu i uskrzydla. Nie ma nic lepszego niż to, że ktoś inny docenia czyjąś pracę i ludzie, którzy patrzą z boku, uważają, że to, co robię, jest w jakimś stopniu dobre. To na pewno jest miłe i chciałbym, żeby tak pozostało jak najdłużej. Niełatwo jest utrzymać równy poziom, dlatego ja osobiście chcę do tego dążyć i zobaczymy, jak to wszystko się potoczy dalej.

Zdaje pan sobie sprawę z tego, że niełatwo będzie się z tej kadry wykręcić?

– To trener będzie tutaj osobą decyzyjną. Ja się bardzo cieszę, że tutaj jestem i będę mógł tutaj drugi rok z rzędu się szkolić. Na pewno będzie to dla mnie wartościowe. W tamtym roku, mimo że nie byłem w kadrze jakąś ważną postacią, to z pewnością wiele się tutaj nauczyłem. Wspaniale, że kolejny sezon reprezentacyjny też spędzam tutaj i wydaje mi się, że dla mnie jako młodego zawodnika nie ma nic lepszego. Nieustannie powtarzam, że na pozycji rozgrywającego trzeba być cierpliwym, więc tak do tego podchodzę i wiem, że swoje trzeba przeżyć i potrenować, żeby zbierać potem owoce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved