Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Jesteśmy w tragicznej sytuacji i tragicznej dyspozycji jako drużyna

Marcin Komenda: Jesteśmy w tragicznej sytuacji i tragicznej dyspozycji jako drużyna

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Ostatni mecz 24. kolejki PlusLigi wielu nazywało meczem o honor. W Radomiu miejscowi Cerrad Enea Czarni podejmowali Asseco Resovię. Obie drużyny ostanio były mocno pod kreską, ale okazało się szybko, że o wiele lepiej prezentują się radomianie. Kompletnie rozbici w tym starciu byli siatkarze Wojciecha Serafina. – Jesteśmy w tym momencie w tragicznej sytuacji, tragicznej dyspozycji jako drużyna. Tu nie ma co mówić nic więcej, przegrywamy mecz do 15, 17 i 19 – to jest dla nas wstyd i kompromitacja. Oczywiście gratulacje dla radomian, bo zagrali tak, że z nami wygrali, a mnie szczerze mówiąc jest wstyd nawet z kimkolwiek rozmawiać – powiedział Strefie Siatkówki rozgrywający rzeszowian, Marcin Komenda.



71 minut – tyle, nie wliczając przerw, trwał mecz w Radomiu. Cerrad Enea Czarni Radom pewnie wygrali z fatalnie prezentującymi się siatkarzami ze stolicy Podkarpacia. Rzeszowianie ani na moment nie zagrozili gospodarzom, co więcej – ani razu w tym meczu nie prowadzili nawet jednym punktem. – Zagraliśmy tragicznie. Jesteśmy w tym momencie w tragicznej sytuacji, tragicznej dyspozycji jako drużyna. Tu nie ma co mówić nic więcej, przegrywamy mecz do 15, 17 i 19 – to jest dla nas wstyd i kompromitacja. Oczywiście gratulacje dla radomian, bo zagrali tak, że z nami wygrali, a mnie szczerze mówiąc jest wstyd nawet z kimkolwiek rozmawiać – mówił bez ogródek Marcin Komenda.

Jego zespół nie miał punktu zaczepienia w meczu w Radomiu, popełniał proste błędy, miał niską skuteczność ataku, zagrywką również nie sprawił rywalom żadnych problemów. Asseco Resovia od początku rozgrywek PlusLigi prezentuje się źle, ma na swoim koncie jedynie 6 zwycięstw. – Cały sezon próboujemy coś zmienić, bo od początku sezonu to wygląda tragicznie. Myślę, że musimy jeszcze powalczyć, bo przed nami jeszcze kilka spotkań, ale jak tak dalej będziemy grali… – nie ukrywał rozgrywający rzeszowskiej ekipy. Nie zapowiada się na to, żeby w szeregach Asseco Resovii coś miało zmienić, choć po bardzo bolesnej porażce w Radomiu zespół udał się do szatni na rozmowę.

Niewielu spodziewało się, że gracze ze stolicy Podkarpacia w trwających rozgrywkach będą prezentować się tak źle. Aktualnie rzeszowska drużyna ma na swoim koncie w tabeli 20 punktów, co daje jej 12. miejsce, a w sobotę czeka ją pojedynek z MKS-em Będzin, który ma punkt mniej w ligowej klasyfikacji. – W tej sytuacji to jest kompromitacja i nie podlega to wątpliwości. Tylko takie słowa cisną mi się na usta: kompromitacja, wstyd. Myślę, że cały Rzeszów wstydzi się tego, co my robimy. My również się tego wstydzimy i szczerze mówiąc jest mi niezmiernie głupio i każdemu z nas tak powinno być – podsumował Marcin Komenda. Co prawda sytuacja w tabeli sprawia, że gracze prowadzeni przez Wojciecha Serafina mają jeszcze szanse na awans do fazy play-off, ale coś musi drastycznie się zmienić w grze, a także w mentalności Asseco Resovii.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved