Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Jestem dobrej myśli, na ligę będziemy gotowi

Marcin Komenda: Jestem dobrej myśli, na ligę będziemy gotowi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ekipa GKS-u Katowice w XII Memoriale Zdzisława Ambroziaka zajęła ostatnie, szóste miejsce. Podopieczni Piotra Gruszki rozegrali w turnieju dwa spotkania i oba przegrali. – Jeszcze nam trochę brakuje do tego, żebyśmy osiągnęli taki poziom, jaki chcemy prezentować. Mamy kilku nowych zawodników, dlatego też to wszystko nie przychodzi tak od razu, tylko trzeba pewne rzeczy dograć. Myślę jednak, że na ligę będziemy gotowi i będziemy mogli w pełni pokazać swoje umiejętności – mówił rozgrywający katowiczan, Marcin Komenda.

Stoczyliście z Łuczniczką Bydgoszcz zacięte spotkanie o 5. miejsce w tym memoriale. Rywale postawili wam w sobotę bardzo trudne warunki.



Marcin Komenda:Spodziewaliśmy się, że to będzie ciężkie spotkanie. Wiadomo, jesteśmy w okresie przygotowawczym, wszystkie zespoły szlifują swoją formę, próbują poprawiać różne zagrania. Także nie oczekiwaliśmy łatwej przeprawy i taki ten mecz był. Pierwszy set przegraliśmy na przewagi, myślę, że też troszkę podbudowało to bydgoszczan, którzy się nakręcili i na pewno jeszcze ciężej się przez to grało. Wyciągniemy jednak cenne wnioski z tego spotkania. Tak jak cenne jest to, że mieliśmy tutaj okazję grać przeciwko rywalom, z którymi zmierzymy się w lidze. Wszystkim nam wyjdzie to na dobre.

No właśnie, jakie wnioski wyciągniecie z tych dwóch rozegranych tutaj, przegranych spotkań?

– Na pewno musimy pracować nad tym, żeby wszystkie elementy wykonywać systematycznie, równo, żeby nasza forma nie falowała. To jest kluczem do tego, żeby grać na wysokim poziomie. Żeby nie było takich wielkich wzlotów i upadków, tylko abyśmy cały czas trzymali równy, dobry poziom. I wtedy myślę, że będzie bardzo dobrze. Oczywiście każdy z nas ma jeszcze wiele rzeczy indywidualnie do udoskonalenia, więc ciężko pracujemy nad wszystkimi elementami.

Dużo wam jeszcze brakuje do tej optymalnej formy na rozgrywki ligowe, które startują już za dwa tygodnie?

– Wydaje mi się, że jeszcze brakuje trochę do tego, żebyśmy osiągnęli taki poziom, jaki chcemy prezentować. Mamy kilku nowych zawodników, dlatego też to wszystko nie przychodzi tak od razu, tylko trzeba pewne rzeczy dograć. Myślę jednak, że na ligę będziemy gotowi i będziemy mogli w pełni pokazać swoje umiejętności.

W międzyczasie czekają was jeszcze kolejne spotkania kontrolne. Weźmiecie udział m.in. w XIII Memoriale Arkadiusza Gołasia, w którym zmierzycie się z Onico Warszawa, Jastrzębskim Węglem i mistrzem Niemiec – Berlin Recycling Volleys. Będzie więc kolejna okazja do sprawdzenia się z uznanymi zespołami.

– Bardzo nas to cieszy, że będziemy mieli okazję zagrać z drużynami, które prezentują wysoki poziom, bo to nam tylko pomoże iść do przodu, wskaże ten odpowiedni kierunek. Każdy z tych meczów będzie więc dla nas niezwykle pożyteczny, dając nam kolejne wnioski i refleksje na temat tego, co trzeba poprawiać. Ja jestem bardzo zadowolony, że gramy tyle sparingów. Pomogą nam one jak najlepiej przygotować się do ligi.

Jakbyś określił tę grupę, którą udało się stworzyć w GKS-ie, na co was stać w tym sezonie? Myślicie już o tym, co chcielibyście i co możecie osiągnąć?

– Na pewno mamy wyrównany skład, tak naprawdę każdy z naszej czternastki może wejść i pomóc drużynie. I to jest bardzo ważne. Wydaje mi się też, że jest taki duch drużyny w naszym zespole, który w lidze będzie nam bardzo pomagał. Ja jestem dobrej myśli. Uważam, że ten zespół został bardzo dobrze skonstruowany i myślę, że liga to pokaże.

Po dwóch latach spędzonych w Effectorze Kielce zdecydowałeś się na zmianę barw klubowych? Dlaczego wybór padł właśnie na GKS?

– Chciałem się przede wszystkim rozwijać. Wydaje mi się, że GKS to taki zespół, który pomoże mi w tym kierunku podążać. Dlatego bardzo się cieszę, że wybrałem klub z Katowic. Widać, że jest to drużyna, w której wszyscy ludzie z nią związani, zawodnicy, sztab szkoleniowy, są bardzo ambitni i patrzą w przyszłość perspektywicznie. Chcą, żeby ten klub coraz lepiej funkcjonował i to mnie bardzo cieszy. Myślę, że tylko z takim nastawieniem można dążyć do jak najwyższego poziomu. Wydaje mi się, że jest kwestią czasu, aż GKS będzie piął się coraz wyżej w hierarchii.

Jakim trenerem jest Piotr Gruszka? Jak ci się z nim współpracuje?

– Jest bardzo wymagający. Ale tak powinno być. Trener musi wymagać od zawodników, gdyż tylko tak zespół może iść do przodu. Ja osobiście dostaję od niego dużo podpowiedzi, zwraca uwagę na wiele rzeczy, nad którymi muszę pracować. Pomaga mi, dlatego mogę się o nim wypowiadać tylko w superlatywach, zresztą tak jak i o całym sztabie szkoleniowym. Każdy z tych ludzi chce jak najlepiej dla drużyny i to na pewno jest bardzo mobilizujące. Pokazuje, że wszyscy chcemy iść w tym samym kierunku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved