Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Chciałem zrobić krok do przodu

Marcin Komenda: Chciałem zrobić krok do przodu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Niedawno Marcin Komenda oficjalnie został nowym rozgrywającym Asseco Resovii Rzeszów, do której siatkarz wraz z trenerem Piotrem Gruszką przenosi się z GKS-u Katowice. – Właśnie tego chciałem, chciałem zrobić krok do przodu i grać w klubie, który ma wysokie aspiracje i którego celem jest gra o najwyższe stawki i miejsca. To był mój cel, bo chcę się sprawdzić na tym wyższym poziomie. Będę ostro harował i pracował na treningach, żeby sprostać temu wyzwaniu – powiedział rozgrywający w rozmowie ze Strefą Siatkówki.

Oficjalnie już został pan zaprezentowany jako nowy rozgrywający Asseco Resovii Rzeszów. To jest ten czas, kiedy trzeba zacząć grać w klubie, który pomimo słabszego minionego sezonu, nadal ma aspiracje do walki o najwyższe cele na polskich parkietach?



Marcin Komenda: – Dokładnie tak, ale właśnie tego chciałem, chciałem zrobić krok do przodu i grać w klubie, który ma wysokie aspiracje i którego celem jest gra o najwyższe stawki i miejsca. To był mój cel, bo chcę się sprawdzić na tym wyższym poziomie. Będę ostro harował i pracował na treningach, żeby sprostać temu wyzwaniu, ale jestem dobrej myśli.

Rywal do pierwszego składu również jest z tej górnej półki. Prezes Krzysztof Ignaczak potwierdził, że Kawika Shoji zostaje w Rzeszowie.

– Na pewno jest to klasowy rozgrywający, reprezentant Stanów Zjednoczonych i mam do niego duży szacunek. Ma on też wiele atutów, ale na pewno nie zamierzam przyjść i po prostu oddać mu pole do popisu. Będę walczył i ciężko pracował, a czy trener postawi na mnie, czy na Kawike pokaże sezon. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że będą robił wszystko, żeby grać jak najwięcej, ale wiadomo, że koncepcja trenera będzie tutaj znacząca.

Nowego trenera też już trochę pan zna, zna pan też jego ogólną koncepcję. Łatwiej będzie dzięki temu zmienić klubowe otoczenie?

– Znam dobrze trenera, już przez dwa poprzednie sezony ze sobą współpracowaliśmy i wydaje mi się, że w tym czasie już się dobrze poznaliśmy, dotarliśmy się. Ja jestem zadowolony ze współpracy z trenerem Gruszką i liczę na to, że tak samo będzie w Rzeszowie. Dobrze się dogadujemy, więc nasza wspólna praca nadal powinna być owocna. Ja patrząc na siebie mam nadzieję, że nadal będę robił postęp, bo to jest jeden z moich celów.

Zanim nadejdzie dla pana nowy sezon klubowy, w nowych barwach, czeka jeszcze jedno wyzwanie – reprezentacyjne.

– Na pewno w środę zaczynamy zgrupowanie, a potem zobaczymy, jak to będzie wyglądało, ile meczów przyjdzie mi zagrać. Na pewno chcę potraktować tę kadrę jako poligon doświadczalny. Chciałbym z tego wyciągnąć jak najwięcej w perspektywie następnego sezonu klubowego, chcę walczyć. Co z tego wyjdzie – czas pokaże. Mam nadzieję, że trener Heynen w jakimś meczu mi zaufa i da mi szansę, ale wiadomo, że to jest kadra narodowa i samo bycie w tej reprezentacji jest ogromnym wyróżnieniem. Bardzo więc się cieszę, że dostałem powołanie i chcę po prostu dać z siebie wszystko

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved