Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marcin Chudzik: Prawdopodobnie będziemy musieli pomyśleć o renegocjacji kontraktów

Marcin Chudzik: Prawdopodobnie będziemy musieli pomyśleć o renegocjacji kontraktów

fot. budowlanilodz.pl

– Zawodniczki czekają na decyzję w swoich domach, bo i tak nie mają gdzie trenować. My również czekamy na pisemne potwierdzenie, po którym będziemy podejmować decyzję, co dalej – mówi prezes DPD Legionovii, Konrad Ciejka. – Czekamy na oficjalną decyzję PLS. Jeśli będzie ona brzmiała tak, że kończymy sezon, pozwolimy zawodniczkom rozjechać się do domów i prawdopodobnie będziemy musieli pomyśleć o renegocjacji kontraktów, skoro ani w kwietniu, ani w maju nie wyjdziemy na parkiet – dodaje na łamach PRzeglądu Sportowego Marcin Chudzik z Budowlanych Łódź.

Kluby Ligi Siatkówki Kobiet czekają na decyzję PLS w sprawie sezonu. Możliwe jest, że mecze play-off nie zostaną rozegrane i sezon zakończy się na rundzie zasadniczej. Za takim rozwiązaniem jest większość prezesów siatkarskiej ekstraklasy pań. – Co poniektórzy mogą powiedzieć, że patrząc po miejscu w tabeli, na którym się znajdujemy, taka decyzja PLS będzie dla nas najlepszym rozwiązaniem. Wolelibyśmy utrzymać to czwarte miejsce, ale po sportowej rywalizacji, zwłaszcza że nasz zespół z tygodnia na tydzień prezentował się coraz lepiej i mogliśmy jeszcze sporo ugrać w tym sezonie, więc pod tym względem możemy trochę żałować – przyznaje prezes DPD Legionovii, Konrad Ciejka.



Musimy jednak brać przede wszystkim pod uwagę zdrowie zawodniczek, trenerów i wszystkich związanych ze sportem, aby jak najszybciej opanować sytuację. Im szybciej to się stanie, tym szybciej wystartujemy z nowym sezonem. Jednym z orędowników zakończenia rozgrywek był Developres SkyRes Rzeszów, który teoretycznie ma najwięcej do zdobycia, bo raz wygrał i dwukrotnie był blisko zwycięstwa z Chemikiem. Zdecydowana większość prezesów była za tym, aby ten sezon zakończyć na obecnym etapie, zwłaszcza że w przeciwieństwie do PlusLigi w LSK rundę zasadniczą mamy już za sobą – przyznał szef klubu z Legionowa. – Zawodniczki czekają na decyzję w swoich domach, bo i tak nie mają gdzie trenować. My również czekamy na pisemne potwierdzenie, po którym będziemy podejmować decyzję, co dalej. Zastanawiamy się też nad tym, jak będzie wyglądała drużyna w przyszłym sezonie, ale wszystko zależy od tego, co się wydarzy, a jak wiemy, sytuacja jest teraz bardzo dynamiczna, a przyszłość pod każdym względem niepewna. Skupmy się na tym, co jest obecnie i zastanówmy się, co możemy zrobić – dodał na łamach Przeglądu Sportowego Ciejka.

Wiadomo, że zdrowie zawodniczek, ich rodzin i sztabów jest w tej chwili najważniejsze. Myślę, że jest to jedyna decyzja, jaką w tym momencie można podjąć, ale poczekajmy na oficjalny komunikat Polskiej Ligi Siatkówki. To byłoby w tej chwili najlepsze rozwiązanie, bo czekanie dwa tygodnie na wznowienie rozgrywek jest dosyć problematyczne, a wcale nie mamy przecież pewności, czy przerwa nie przedłuży się np. o miesiąc – mówi o propozycji zakończenia sezonu Marcin Chudzik z Budowlanych Łódź. – Poza tym część klubów nie ma już gdzie trenować, choć my razem z ŁKS Commercecon Łódź nie mielibyśmy tego problemu, gdyż mamy halę do swojej dyspozycji.

Nie ukrywam jednak, że jeśli taka decyzja zapadnie, będziemy przez nią w jakimś stopniu pokrzywdzeni, bo w konsekwencji zajmiemy piąte miejsce, a nasze ambicje były dużo wyższe. Dziewczyny są teraz w bardzo dobrej formie i były odpowiednio przygotowane do gry w play-off, co pokazuje wygrany przez nas ostatnio sparing z ŁKS 4:1. To jest jednak siła wyższa. Wszystkie dziewczyny bardzo przeżywają to, co się dzieje, a najbardziej Ren Kaiyi, która najpierw miała problemy z wizą, przebyła szmat drogi, aby dostać się do Polski i w konsekwencji w naszej lidze zdążyła rozegrać tylko jeden mecz. Czekamy na oficjalną decyzję PLS. Jeśli będzie ona brzmiała tak, że kończymy sezon, pozwolimy zawodniczkom rozjechać się do domów i prawdopodobnie będziemy musieli pomyśleć o renegocjacji kontraktów, skoro ani w kwietniu, ani w maju nie wyjdziemy na parkiet, gdyż w tych miesiącach klub nie będzie mógł liczyć na wpływy. Na razie za wcześnie myśleć o kolejnym sezonie, bo informacja o zatrzymaniu ligi spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Poczekajmy, w jakim stopniu ta cała sytuacja z koronawirusem odbije się na gospodarce, a przede wszystkim na naszych sponsorach – dodał Chudzik.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved