Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcel Lux: Słyszałem, że w Zawierciu jest niesamowita atmosfera

Marcel Lux: Słyszałem, że w Zawierciu jest niesamowita atmosfera

fot. Klaudia Piwowarczyk

W niedzielę w Zawierciu Indykpol AZS Olsztyn rozegra ostatnie spotkanie w fazie zasadniczej. – Cieszę się z wyjazdu do Zawiercia, bo słyszałem, że jest tam niesamowita atmosfera. Gdy zawodnik gra takie mecze, gdzie jest pełna hala, to nie czuje zmęczenia, ani tego, że już jest końcówka sezonu – przyznał Marcel Lux.

Indykpol AZS Olsztyn po 24. kolejkach fazy zasadniczej zajmuje 9. miejsce. Olsztynianie w 23 spotkaniach zgromadzili 30 punktów, wygrywając 9 meczów. W najbliższą niedzielę akademików czeka ostatni mecz fazy zasadniczej, bowiem w 26. kolejce olsztynianie pauzują. W najbliższą niedzielę podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola zmierzą się na wyjeździe z Aluron Virtu Wartą Zawiercie. – Czuję się bardzo dobrze. Cieszę się z wyjazdu do Zawiercia, bo słyszałem, że jest tam niesamowita atmosfera. Gdy zawodnik gra takie mecze, gdzie jest pełna hala, to nie czuje zmęczenia, ani tego, że już jest końcówka sezonu – przyznał Marcel Lux. Zawiercianie obecnie są na szóstym miejscu, dotychczas zgromadzili 37 punktów. W meczu grudniu w Olsztynie Warta prowadziła już 2:0, ale ostatecznie triumfowała dopiero po tie-breaku.



Olsztynianie do tego meczu podejdą po porażce z Onico Warszawa 1:3. Zawiercianie w takim samym stosunku wygrali ostatnio z Treflem Gdańsk. Podczas przygotowań do spotkania z zawiercianami zawodnicy Indykpolu AZS-u Olsztyn skupili się na trenowaniu odbioru zagrywki. – Mieliśmy kilka dni treningu. Na początku była cięższa siłownia, bo będziemy potrzebować jeszcze trochę siły. Tej techniki nie ma już co trenować, bo w ciągu tych pięciu dni nie poprawimy jej, ale pracujemy dużo w szóstkach. Na pewno w Zawierciu czeka na nas mocna i ciężka zagrywka z wyskoku. Staramy się, żeby nie była to dla nas niespodzianka. Nie ma tak, że trener wybiera przyjmujących, ale rotujemy się codziennie. Jeżeli będziemy przyjmować dobrze, to nie boję się o wynik. Ale to przyjęcie jest bardzo ważne. Jak ono będzie, to Paweł (Woicki – przyp. red.) może kombinować. Wiem, że jak on ma przyjętą piłkę, to nie będzie problem, damy sobie radę z atakiem. Jednak gdy nie będziemy przyjmowali, to nie mamy szans w Zawierciu, tam jest niski sufit, musimy uważać – podkreślił przyjmujący Indykpolu AZS-u Olsztyn.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved