Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marcel Gromadowski: Z nikim nie jest łatwo

Marcel Gromadowski: Z nikim nie jest łatwo

fot. Gwardia Wrocław

Mimo początkowych problemów, KFC Gwardia Wrocław odniosła niezwykle ważne, trzysetowe zwycięstwo we własnej hali z Mickiewiczem Kluczbork. Tym samym wrocławianie awansowali na 4. miejsce w tabeli i do podium tracą trzy punkty. Nagrodę MVP w tym starciu otrzymał atakujący KFC Gwardii, Marcel Gromadowski, który zdobył 19 punktów. – Jest to dla nas i dla naszych kibiców fajne rozpoczęcie nowego roku – mówił po meczu.

Przed meczem to Mickiewicz Kluczbork zajmował wyższe miejsce w tabeli, jednak zespoły dzieliły zaledwie dwa punkty, co mogło zwiastować wyrównane, pełne walki starcie. Spotkanie lepiej otworzyli przyjezdni, którzy już na początku prowadzili 4:0. Gwardziści mieli problem ze skończeniem ataku, popełniali do tego sporo błędów własnych, co poskutkowało powiększeniem przewagi rywali, których dominacja była w pierwszej fazie partii dobrze widoczna. – Liga jest w tym sezonie tak wyrównana, że z nikim nie jest łatwo. Mecz z Mickiewiczem zaczęliśmy trochę w swoim stylu, popełnialiśmy niewymuszone błędy, które nas wpędziły w niewygodną sytuację i mieliśmy kilka solidnych punktów do odrobienia – analizował po meczu atakujący KFC Gwardii, Marcel Gromadowski. Niekorzystny wynik nie podziałał jednak negatywnie na gospodarzy. W połowie seta przezwyciężyli oni swoją niemoc, a impuls do lepszej gry dał właśnie Gromadowski, który otrzymał nagrodę MVP. – Na szczęście udało nam się wyjść z dołka od razu w pierwszym secie, a potem w dwóch kolejnych to już wyglądało lepiej i dojeżdżaliśmy do końca z niewielką przewagą – ocenił.



Podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka podchodzili do meczu z zespołem z Kluczborka po przegranej 1:3 z AZS-em AGH Kraków. Nie wpłynęła ona jednak negatywnie na morale siatkarzy KFC Gwardii. – Porażka z zespołem z Krakowa na pewno była dla nas motywacją, żeby jeszcze dodatkowo zmobilizować się na następny mecz i dać z siebie wszystko – zaznaczył Gromadowski. – W tym meczu udało się wygrać, jest to dla nas i dla naszych kibiców fajne rozpoczęcie nowego roku tu, we Wrocławiu – dodał atakujący. Dla wrocławian mecz z Mickiewiczem był pierwszym rozgrywanym na własnym boisku w 2020 roku.

Gwardziści nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek, już za tydzień zmierzą się na wyjeździe z ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Ich najbliżsi rywale są o pięć pozycji niżej w tabeli. Mimo to, Marcel Gromadowski podkreślił, że nie można ich lekceważyć, tym bardziej, że forma wrocławian nie jest ustabilizowana. – Musimy się skupić na własnej grze. Gdybyśmy w każdym meczu wykorzystywali nasz pełen potencjał, to myślę, że prezentowalibyśmy się w tabeli jeszcze lepiej. Mamy jednak swoje wzloty i upadki. Póki co jesteśmy na małej górce i z tym dobrym nastawieniem pojedziemy do Strzelec Opolskich – stwierdził.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved