Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Malwina Smarzek: Pierwsze mecze zawsze są trudne

Malwina Smarzek: Pierwsze mecze zawsze są trudne

Chemik Police na inaugurację rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet pokonał we własnej hali Poli Budowlanych Toruń 3:0. W dwóch pierwszych setach mistrzynie Polski musiały się jednak sporo napracować, aby pokonać rywalki. Trzecia partia była już zupełnie jednostronna. – Pierwsze mecze zawsze są trudne, nerwowe. Ja się cieszę, że wygrałyśmy pomimo tych trudności 3:0 – mówiła po spotkaniu Malwina Smarzek.

Policzanki jako jedyne w tej kolejce wygrały swój mecz bez straty seta, ale nie przyszło im to bez trudu. – Dwa pierwsze sety nie były łatwe, ale się tego spodziewałyśmy. W tej lidze nie będzie łatwych meczów i wydaje mi się, że liga jest bardziej wyrównana. To jest też początek sezonu, wiadomo są nerwy. Każdy na ten inauguracyjny mecz czeka i nawet wcześniejsze mecze tej kolejki, np. 3:2 Developresu z Pałacem, pokazały, że te pierwsze mecze zawsze są trudne, nerwowe. Ja się cieszę, że wygrałyśmy pomimo tych trudności 3:0 – mówiła po spotkaniu Malwina Smarzek, przyjmująca Chemika Police.



W grze drużyny prowadzonej przez Jakuba Głuszaka widać było jeszcze mankamenty. – Na pewno nasza gra nie wygląda jeszcze tak, jak będzie wyglądała za np. miesiąc. Myślę, że z każdym treningiem będzie coraz lepiej. Warto podkreślić, że trenowałyśmy ze sobą bardzo mało, dziewczyny zagraniczne miały teraz wolne po mistrzostwach Europy. Myślę, że teraz dopiero zaczniemy normalne, wspólne treningi, gry sześciu na sześciu – podkreśliła reprezentantka Polski. Czas na pewno pracuje na korzyść Chemika, który cały czas jest w fazie zgrywania się. – Zdecydowanie tak. Miałyśmy razem dopiero może ze cztery treningi. Dziewczyny musiały odpocząć po turnieju, więc na pewno czas na nasze najlepsze granie jeszcze przyjdzie. Wynik jest jednak wynikiem, wygrałyśmy 3:0 i to jest najważniejsze – mówi Malwina Smarzek.

To było drugie oficjalne spotkanie Chemika Police w tym sezonie. Policzanki wcześniej w spotkaniu o superpuchar zmierzyły się z Budowlanymi Łódź i zeszły z boiska pokonane. – Mecz o superpuchar już wyparłam z pamięci. Nie ma co do niego wracać. Myślę, że Budowlani Łódź wygrali zasłużenie i tyle – przyznała Malwina Smarzek. Zawodniczka stwierdziła także, że nie odczuwa już trudów sezonu reprezentacyjnego. – Już zapomniałam o tym, że byłam na kadrze. Myślę, że już wróciłam do takiego rytmu klubowego. Jestem zdrowa, więc jest wszystko w porządku – zakończyła Malwina Smarzek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved