Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Malwina Smarzek: Nie mnie to oceniać

Malwina Smarzek: Nie mnie to oceniać

fot. FIVB

W piątek polskie siatkarki rozpoczną kolejną rundę fazy interkontynentalnej turnieju World Grand Prix. Tym razem biało-czerwone zagrają przed własną publicznością. – Choć w Argentynie atmosfera była super, brakowało nam biało-czerwonych kibiców – przyznała Malwina Smarzek, przyjmująca reprezentacji Polski.

Polki do Ostrowca Świętokrzyskiego udały się bezpośrednio po powrocie z pierwszej rundy World Grand Prix, którą rozgrywały w Argentynie. Dyspozycja naszej drużyny zasługuje wyłącznie na pochwały, bowiem biało-czerwone grały bez najmniejszych zastrzeżeń. Skutecznie broniły, bardzo dobrze prezentowały się w ofensywie, przez co wydawały się w końcu odnaleźć brakującą pewność siebie. Trzy mecze wygrane bez straty seta, a dodatkowo miażdżące zwycięstwa w pojedynczych odsłonach pozwalają kibicom mieć uzasadnione oczekiwania. – Myślę, że lepszego scenariusza na Argentynę nie mogłyśmy sobie wymarzyć. Bardzo się cieszę, że utrzymałyśmy koncentrację przez cały turniej, bo nasi przeciwnicy naprawdę nie byli anonimowymi ekipami. Kanada, podobnie jak Chorwacja, to nie są łatwe drużyny. Na koniec zmierzyłyśmy się z gospodarzem turnieju – Argentyną, która miała przewagę gry na własnej hali. Naprawdę bardzo cieszę się z naszego wyniku – powiedziała Malwina Smarzek, przyjmująca biało-czerwonych.



Polskie siatkarki będą miały okazję powtórzyć dobrą dyspozycję ze spotkania z Argentyną, tym razem przyjmując „Las Panteras” przed własną publicznością. W Ostrowcu Świętokrzyskim zagrają jeszcze z reprezentacjami Korei Południowej i Peru. – Cieszymy się na mecze w Polsce, bo zawsze fajnie gra przy się swoich kibicach. W Argentynie też atmosfera była super, ale brakowało nam biało-czerwonego dopingu i tego, żeby hala była po naszej stronie – dodała 21-latka.

Młoda zawodniczka Chemika Police, choć w reprezentacji przewija się już od 2014 roku, tak naprawdę dopiero teraz zaczyna rozwijać skrzydła. Już na turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, rozgrywanym na Torwarze, otrzymała szansę wyjścia w pierwszym składzie, którą w pełni wykorzystała. W Argentynie potwierdziła, że należy do głównej pary skrzydłowych. – Czy jestem ważnym elementem drużyny? Nie mnie oceniać… Na pewno bardzo cieszę się przede wszystkim z tego, że mogę grać, bo to jest dla mnie najważniejsze. Cieszę się, że dostałam szansę i że mogę rozwijać się na swojej pozycji. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będę coraz lepsza – zakończyła Malwina Smarzek.

Zmagania w Ostrowcu Świętokrzyskim potrwają od piątku do niedzieli (14-16 lipca 2017). Na początku biało-czerwone zagrają z Peru, w sobotę z Argentyną, a ostatniego dnia z Koreankami.

Harmonogram turnieju:

14 lipca, piątek
17:25 Argentyna – Korea Płd.
20:25 Polska – Peru

15 lipca, sobota
17:25 Korea Płd. – Peru
20:25 Polska – Argentyna

16 lipca, niedziela
17:25 Peru – Argentyna
20:25 Polska – Korea Płd.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved