Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Malwina Smarzek: Takie mecze zawsze są trudne

Malwina Smarzek: Takie mecze zawsze są trudne

fot. Karolina Koster

Chemik Police był faworytem spotkania z Legionovią Legionowo i nie zawiódł, wygrał 3:0. Nie oznacza to jednak, że było to jednostronne widowisko. Ambitna młodzież z Legionowa momentami postawiła mistrzyniom Polski trudne warunki. – Nikt na pewno przed tym spotkaniem nie myślał, że to będzie jednostronny mecz. Takie mecze są trudne, bo przeciwnik zawsze może czymś zaskoczyć – powiedziała po meczu Malwina Smarzek, dla której było to dość szczególne spotkanie, bowiem dwa ostatnie sezony młoda zawodniczka spędziła w Legionovii.

Wynik 3:0, co niektórym może powiedzieć, że było lekko łatwo i przyjemnie, ale w szczególności w drugim secie niemająca jeszcze na koncie zwycięstwa Legionovia postawiła zdecydowanie wyżej notowanym rywalkom trudne warunki. Policzanki w tej partii musiały nawet odrabiać straty, a w końcówce doświadczenie pomogło im przechylić szalę zwycięstw na swoją korzyść. – Nikt na pewno przed tym spotkaniem nie myślał, że to będzie jednostronny mecz. Takie mecze są trudne, bo przeciwnik zawsze może czymś zaskoczyć. Ja się cieszę z tego, że wynik jest taki, jaki jest i mamy teraz po tym meczu dwa dni wolnego i na pewno jest to dla nas korzystne – powiedziała po sobotnim meczu Malwina Smarzek, młoda przyjmująca Chemika Police.



Podopieczne trenera Roberta Strzałkowskiego mocno ryzykowały w polu zagrywki, zapunktowały tym elementem sześciokrotnie, ale wielokrotnie też odrzuciły rywalki od siatki, pomagało im to także ustawić szczelny blok. – Zagrywka Legionovii rzeczywiście była bardzo trudna, naprawdę miałyśmy z nią problemy. Mamy jednak tak dobre przyjmujące, że jakoś dałyśmy radę. Legionovia naprawdę poprawiła swoją zagrywkę. W tamtym sezonie grałam w Legionowie i pamiętam, jak to wyglądało. Ten postęp, jeżeli chodzi o serwis, widać – przyznała Malwina Smarzek. Dla młodej zawodniczki Chemika Police było to dość szczególne spotkanie, ostatnie sezony spędziła bowiem w Legionovii i w sobotę zagrała przeciwko byłemu zespołowi. – Oczywiście, że tak. Grałam tam dwa lata i sentyment na pewno pozostaje – przyznała.

Dla Malwiny Smarzek, nie da się ukryć, jest to duży przeskok z zespołu walczącego do tej pory o uniknięcie ostatniego miejsca, do najlepszej drużyny w Polsce. – Ja się bardzo dobrze czuję z tymi dziewczynami, poznałam je już wcześniej, będąc na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Nie czuję różnicy w porozumiewaniu się z koleżankami zarówno na boisku, jak i prywatnie. Jeżeli chodzi o poziom sportowy, to jeszcze dużo trzeba pracować, żeby je dogonić – przyznała 20-letnia siatkarka. Reprezentantka Polski została zapytana także o niedawne losowanie kwalifikacji do mistrzostw świata, gdzie rywalkami Polek, przypomnijmy, będą: Serbia, Czechy, Słowacja, Cypr i Islandia. – Ja już ćwiczę przyjęcie zagrywki Stefany Veljković. (śmiech) Trafiła nam się może nie jakoś bardzo ciężka grupa, ale mamy w niej wicemistrzynie olimpijskie i to chyba wystarczy za cały komentarz – oceniła Smarzek. Turniej na pewno odbędzie się w Polsce, niewykluczone, że w Szczecinie. – Na pewno jest to jakiś plus, że zagramy w Polsce. Na razie jednak o tym w ogóle nie myślę – zakończyła Malwina Smarzek.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved