Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek-Godek: Pozwoliłyśmy im to spotkanie wygrać

Malwina Smarzek-Godek: Pozwoliłyśmy im to spotkanie wygrać

fot. fivb-org

W swoim czwartym meczu na mistrzostwach Europy Polki zmierzyły się z Belgijkami. Po wyrównanym i pełnym emocji starciu górą okazały się zawodniczki z Beneluksu, które wygrały całe spotkanie po tie-breaku. – To my pozwoliłyśmy im to spotkanie wygrać, a nie one tak naprawdę zwyciężyły, bo mogłyśmy mieć je pod kontrolą i to by inaczej wyglądało. Nie musiałyśmy grać pięciu setów, ani tym bardziej przegrać tego tie-breaka, ale taki jest ten turniej – stwierdziła atakująca reprezentacji Polski, Malwina Smarzek-Godek.

Biało-czerwone świetnie otworzyły spotkanie, pewnie zwyciężyły w pierwszej odsłonie pojedynku Druga, po grze na przewagi, padła łupem Belgijek, ale podopieczne Jacka Nawrockiego pewnie wygrały kolejną partię i znalazły się o krok do zwycięstwa. Podopieczne Gerta Vande Broeka zdołały doprowadzić do tie-breaka, w którym okazały się lepsze. – W tym meczu Belgijki zagrały lepiej w siatkówkę od nas. My pozwoliłyśmy im na wygraną. Miałyśmy w piątym secie wszystkie argumenty po swojej stronie i po raz kolejny wypuściłyśmy tę przewagę, którą sobie wypracowałyśmy. Ciężko mi teraz coś ocenić, ponieważ jestem mocno zdenerwowana – przyznała Malwina Smarzek-Godek.



Podopieczne Jacka Nawrockiego zaprezentowały się lepiej w bloku od rywalek (16:8), lecz w polu serwisowym prym wiodły Belgijki (14:4). Ponadto przy piłce meczowej dla biało-czerwonych Britt Herbots zaserwowała asa, co ostatecznie doprowadziło zawodniczki z Beneluksu do zwycięstwa. – Czasami ciężko ryzykować, kiedy nam nie idzie. Jeśli tracimy punkty w prosty sposób to automatycznie nie ryzykujemy na zagrywce – odparła atakująca. – Myślę, że gdybyśmy poprawiły te wszystkie elementy to starczyłoby na Belgijki. Wynik był mocno na styku, a ta nasza postawa nie była tym, co potrafimy. Belgijki zagrały na pewno lepiej niż w poprzednich spotkaniach, bo te wcześniejsze mecze, które oglądałyśmy, wyglądały słabiej z ich strony. Dzisiaj zaprezentowały się lepiej, my wyglądałyśmy dużo gorzej – dodała Smarzek-Godek.

Malwina Smarzek-Godek została najlepiej punktującą zawodniczką wśród podopiecznych Jacka Nawrockiego. Atakująca zgromadziła na swoim koncie 28 punktów, a po drugiej stronie siatki najwięcej oczek (33) wywalczyła Britt Herbots. – Ciężko mi ocenić mój występ, ponieważ nie widziałam jeszcze dokładnych statystyk, ale myślę, że mogło być na pewno dużo lepiej, ale chyba też nie zaprezentowałam się najgorzej. Tu nie zaważyły indywidualne umiejętności. Gra zespołowa trochę bardziej w obronie, troszeczkę lepiej w bloku i to by wystarczyło – przyznała atakująca reprezentacji Polski.

Swoje zmagania w fazie grupowej biało-czerwone zakończą starciem z Włoszkami. Ewentualne zwycięstwo za trzy punkty da podopiecznym Jacka Nawrockiego zwycięstwo w grupie, a w przypadku wygranej po tie-breaku Polki zajmą drugie miejsce. Przegrana z zawodniczkami z Półwyspu Apenińskiego będzie skutkowała trzecią lokatą. – To my pozwoliłyśmy im to spotkanie wygrać, a nie one tak naprawdę zwyciężyły, bo mogłyśmy mieć je pod kontrolą i to by inaczej wyglądało. Nie musiałyśmy grać pięciu setów, ani tym bardziej przegrać tego tie-breaka, ale taki jest ten turniej. Czeka nas arcytrudny mecz z Włoszkami, dużo cięższy niż ten, ale nie ma co rozpamiętywać. W czwartek trzeba wyjść na rywalki i zagrać o 200% lepiej niż w tym spotkaniu – zakończyła Malwina Smarzek-Godek.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved