Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek-Godek: O spokoju mowy być nie może

Malwina Smarzek-Godek: O spokoju mowy być nie może

fot. Michał Szymański

Polki w trzech setach pokonały reprezentację Hiszpanii i zgodnie z przewidywaniami zameldowały się w ćwierćfinale mistrzostw Europy. – Trzeba było to spotkanie po prostu wygrać to spotkanie, ustrzec się potknięć, bo Hiszpania grała radosną siatkówkę – powiedziała po meczu Malwina Smarzek-Godek.

Polki w trzech setach rozprawiły się z Hiszpankami i w ćwierćfinale zmierzą się z Niemkami. Starcia 1/8 finału w Atlas Arenie były dość jednostronne, ani Słowenki ani siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego nie sprawiły niespodzianki i nie ugrały nawet seta. – To był trudny mecz, przede wszystkim dziwny. Wiadomo było, że nie będzie to spotkanie grane na takich emocjach jak mecz z Włoszkami. Cieszę się, że jako zespół dojrzałyśmy do tego, żeby wyjść i taki mecz na spokojnie wygrać. Nawet gdybym w całym meczu skończyła jedną piłkę to nie ma to żadnego znaczenia. Trzeba było to spotkanie po prostu wygrać to spotkanie, ustrzec się potknięć, bo Hiszpania grała radosną siatkówkę. Hiszpanki dobrze broniły, ale to my byłyśmy postawione w roli faworyta i musieliśmy ten mecz wygrać – powiedziała po awansie do ćwierćfinału atakująca biało-czerwonych, Malwina Smarzek-Godek.



Ciekawostką jest to, że niewysokie Hiszpanki wygrały klasyfikację blokujących (4 bloki Hiszpanek do 3 bloków Polek). Siłą biało-czerwonych była dystrybucja piłek w ataku, 12 oczek zdobyła Magdalena Stysiak, tyle samo punktów zainkasowała nasza atakująca, a 9 dołożyła jeszcze Natalia Mędrzyk. Świetnie, że Natalia dostała tyle piłek w ataku i była skuteczna. Myślę, że Asia to czuła. Nie mam dużej presji na to, by zdobywać najwięcej punktów w meczu. Najważniejsze jest to, żebyśmy wygrywały. Fajnie, że dobrze współgramy jako zespół – dodała atakująca polskiej drużyny. Atakująca włoskiego Zanetti Bergamo podkreśliła dobre przygotowanie taktyczne do spotkania z Hiszpankami. – Byłyśmy bardzo dobrze przygotowane do tego meczu, długo analizowałyśmy Hiszpanki, poszczególne zawodniczki. Wynikało to też z tego, że mogłyśmy poświęcić na to trochę więcej czasu. Poza tym szkoda by było wygrać z Włoszkami i przegrać z reprezentacją Hiszpanii… – przyznała Smarzek-Godek.

Rywalkami Polek w walce o miejsce w strefie medalowej będą Niemki. – Na „nieszczęście” przed mistrzostwami Europy rozgrywałyśmy akurat sparingi, więc Niemki wiedzą o nas wszystko. Może będą myślały, że jestem nie w formie, bo w meczu z Hiszpankami zagrałam słabo (uśmiech) – mówiła ironicznie Malwina Smarzek-Godek. Kolejne spotkanie dopiero w środę, zespoły czeka więc znów kolejna dłuższa przerwa w turnieju. – Wydaje mi się, że kiedy grałyśmy mecze grupowe łatwiej było się do tego przystosować. Teraz z fazie pucharowej po jednym spotkaniu mamy znów dwa dni przerwy. Ma to swoje plusy i minusy, wyrywa trochę z rytmu turniejowego. O spokoju mowy być nie może, bo po starciu z Włoszkami czułyśmy się tak, jakbyśmy zdobyły mistrzostwo Europy. To był tak znaczący mecz dla naszej psychiki. Trudno było w niedzielę wyjść i znów wejść na ten sam pułap emocjonalny – zakończyła Smarzek-Godek.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved