Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek-Godek: Jestem bardzo dumna z zespołu

Malwina Smarzek-Godek: Jestem bardzo dumna z zespołu

fot. fivb-org

– Wytrzymałyśmy presję wyniku, dobrej gry rywalek. Dla mnie to był chyba jeden z najcięższych meczów w kadrze. Miałam momenty, w których powiedziałam trenerowi, żeby zdjął mnie z boiska – mówiła po wygranej z reprezentacją Niderlandów atakująca reprezentacji Polski, Malwina Smarzek-Godek. – To był naprawdę bardzo dobry mecz zarówno w naszym wykonaniu, jak i naszych przeciwniczek – dodała Magdalena Stysiak.

W drugim swoim spotkaniu w grupie A turnieju kwalifikacyjnego do IO biało-czerwone zmierzyły się w Apeldoorn z gospodyniami. Obie drużyny stoczyły zacięty, stojący na dobrym poziomie pojedynek, z którego górą wyszły podopieczne trenera Jacka Nawrockiego. – Wiedziałyśmy, że to będzie bardzo ciężkie spotkanie, bo Holandia to bardzo wymagający zespół. Wygrana 3:1, zwłaszcza po takich nerwowych końcówkach, jest dla nas super wynikiem. To był naprawdę bardzo dobry mecz zarówno w naszym wykonaniu, jak i naszych przeciwniczek. Cieszą te końcówki, które moim zdaniem najwięcej nas uczą. Wtedy właśnie trzeba opanować emocje i skończyć atak. Pokazałyśmy kawał dobrej siatkówki – mówiła tuż po spotkaniu Magdalena Stysiak.



Jestem bardzo dumna z zespołu. Miałam od dziewczyn niesamowitą pomoc w momentach, w których było mi bardzo ciężko. Sama już miałam taki moment, że nic mi nie wychodziło. Po prostu taki miałam dzień – tłumaczyła momenty swojej słabszej gry Malwina Smarzek-Godek. –  Zespół bardzo mi pomógł w tych najważniejszych sytuacjach, w których musiałyśmy Holenderki przycisnąć, bo one też bardzo chciały ten mecz wygrać. Wytrzymałyśmy presję wyniku, dobrej gry rywalek. Dla mnie to był chyba jeden z najcięższych meczów w kadrze. Miałam momenty, w których powiedziałam trenerowi, żeby zdjął mnie z boiska. On z kolei powiedział mi po trzecim secie „Przecież dobrze grasz”. Trzymał mnie na boisku na siłę i powiedział „Musisz po prostu… Nie myśl za dużo, graj swoje”. Dał mi wolną rękę… W pewnym momencie to poszło – dodała atakująca biało-czerwonych.

Nasze siatkarki mimo liczebnej przewagi na trybunach kibiców gospodarzy mogły też liczyć na doping swoich fanów, który nieraz przebijał się w hali w Apeldoorn. – Miałyśmy tutaj super publiczność. Mimo tego, że kibice w hali w większości nie byli nasi, to panowała tu wielka kultura. Chwała ludziom za to, bo pokazali jak to powinno wyglądać – przyznała Stysiak. – Polscy kibice byli ekstra, ale i tak bardzo lubię tutaj grać, bo ludzie tutaj są bardzo przyjaźni. Pomimo tego więc, że prawie cała sala była za Holandią, to bardzo fajnie nam się grało. Myślę, że pewnie długo po tym meczu nie zaśniemy – mówiła z kolei Smarzek-Godek.

W piątek reprezentację Polski czeka mecz z Azerbejdżanem, który zdecyduje o tym, z którego miejsca nasze siatkarki awansują do półfinału i z kim zagrają kolejny mecz. Do zajęcia pierwszego miejsca w grupie Polkom brakuje dwóch wygranych setów w tym meczu. – Każdy mecz jest najważniejszy, do każdego podchodzimy w stu procentach skoncentrowane. Azerbejdżan nie jest słabą drużyną, tutaj takich nie ma. Ja jestem gotowa i chcę grać w każdym meczu. Jeśli tylko dostanę szansę, to postaram się wykorzystać ją w stu procentach – mówiła o tym spotkaniu młoda skrzydłowa naszej reprezentacji, Magdalena Stysiak.

źródło: opr. własne, Polsat Sport

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved