Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek: To dobry wynik

Malwina Smarzek: To dobry wynik

fot. FIVB

Mamy przedziwną sytuację, bo jesteśmy zespołem, który walczy o utrzymanie się w Lidze Narodów, ale zaraz ma ambicje, by grać w Final Six. I nie boję się tego powiedzieć. Zresztą w ubiegłym sezonie niewiele zabrakło nam do tego awansu. Teraz jesteśmy zespołem dojrzalszym i naprawdę widzę szanse na grę w Final Six – przyznała Malwina Smarzek, atakująca polskiej kadry, po turnieju Ligi Narodów w Opolu.

To był udany początek zmagań w Lidze Narodów. Po trzech meczach macie na koncie dwa zwycięstwa i siedem punktów. To daje na razie czwarte miejsce.



Malwina Smarzek: – To dobry wynik, choć mam niedosyt po meczu z Włoszkami. Pewnie, że one zagrały dobry turniej, ale w spotkaniu z nimi nie wykorzystałyśmy swoich szans, a można było mieć na koncie komplet zwycięstw i punktów.

Jakieś plusy widzi pani po turnieju w Opolu?

Na pewno na plus trzeba uznać mecz z Niemkami. Zagrałyśmy w tym spotkaniu naprawdę źle i było momentami bardzo trudno, ale pokazałyśmy, że jesteśmy drużyną i każda jest w niej potrzebna. Ostatecznie wyszłyśmy z tego starcia zwycięsko. Jestem dumna z tej drużyny.

Przed wami długi i wyczerpujący sezon z wieloma turniejami.

– Zgadza się i zanosi się na to, że będę grała w każdym turnieju Ligi Narodów, a potem oczywiście w kwalifikacjach olimpijskich i mistrzostwach Europy. Podejrzewam, że trener nie da mi raczej wolnego. Zresztą sama nie potrzebuję odpoczynku. Miałam przecież trochę wolnego po sezonie. Jestem zdrowa, więc nic tylko grać.

Trener będzie musiał umiejętnie rotować. Pokazał, że ma wyczucie, bo w meczach z Włoszkami i Niemkami po zmianach, jakich dokonał, wasza gra nabrała kolorytu.

– Dzięki temu czujemy, że każda nas jest potrzebna w tej drużynie. Bez dwóch zdań Asia Wołosz jest świetną rozgrywającą. Potrzebujemy jednak trochę więcej czasu na zgranie się, bo ona gra bardzo szybką siatkówkę. Z dnia na dzień powinno być jednak coraz lepiej. Dużo energii i świeżości wniosła też Paulina Maj-Erwardt.

Wykonała pani mnóstwo ataków w turnieju w Opolu. Po pierwszym tygodniu zmagań jest pani najlepiej punktującą w Lidze Narodów. Nie chciałby mieć pani zmienniczki?

– Ale mam zmienniczki. Może za mnie wejść Monika Bociek, a może też Magda Stysiak. Jest też jeszcze Martyna Łukasik. Mam jednak nadzieję, że taka zmiana nie będzie potrzebna. Może jeśli będzie łatwy mecz, choć nie wiem, czy są takie w Lidze Narodów, to trener podejmie taką decyzję. Dla nas każdy mecz jest bardzo ważny. Mamy zresztą przedziwną sytuację, bo jesteśmy zespołem, który walczy o utrzymanie się w Lidze Narodów, ale zaraz ma ambicje, by grać w Final Six. I nie boję się tego powiedzieć. Zresztą w ubiegłym sezonie niewiele zabrakło nam do tego awansu. Teraz jesteśmy zespołem dojrzalszym i naprawdę widzę szanse na grę w Final Six.

*cały wywiad Tomasza Kalemby na onet.pl

źródło: onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved