Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Malwina Smarzek: Dobry prognostyk przed Ligą Mistrzyń

Malwina Smarzek: Dobry prognostyk przed Ligą Mistrzyń

fot. Karolina Koster

Dwa ostatnie mecze ligowe pokazały, że forma Chemika Police zwyżkuje. Najpierw lekcję siatkówki od mistrzyń Polski dostał Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, a w niedzielę wicelider tabeli – Grot Budowlani Łódź. – Ja się bardzo cieszę, bo po naszych przejściach we wcześniejszych spotkaniach fajnie było wygrać bez straty seta dwa mecze tuż przed inauguracją Ligi Mistrzyń. To na pewno pozwala nam nabrać dużo pewności siebie – mówiła po spotkaniu z łodziankami Malwina Smarzek.

 



Mogę pogratulować kolejnej wygranej i nie da się ukryć, że było to przekonujące zwycięstwo. Czy spodziewałaś się, że z wiceliderem tabeli pójdzie aż tak łatwo?

Malwina Smarzek: Absolutnie nie spodziewałam się tego. Chodzi tutaj może nie tyle o sam wynik, co przebieg meczu. Myślę, że kluczem była tutaj przede wszystkim nasza koncentracja i zagrywka. Wykonałyśmy w polu serwisowym naprawdę dużą robotę. Ja się bardzo cieszę, bo po naszych przejściach we wcześniejszych spotkaniach fajnie było wygrać bez straty seta dwa mecze tuż przed inauguracją Ligi Mistrzyń. To na pewno pozwala nam nabrać dużo pewności siebie.

Można powiedzieć, że zagrałyście bardzo zespołowo. Każda z was dołożyła swoją cegiełkę do sukcesu i Joanna Wołosz miała naprawdę duży komfort na rozegraniu.

Zgadza się. Jak zwykle najwięcej punktów zdobyła Kasia Zaroślińska, ale ja myślę, że każda z nas dobrze się czuje na boisku i to było w niedzielę widać. To cieszy i myślę, że to jest dobry prognostyk przed Ligą Mistrzyń. Nie można jednak długo radować się tym zwycięstwem. Wygrałyśmy – fajnie, ale to już było. W niedzielę jeszcze możemy chwilkę się pocieszyć i to by było na tyle. W czwartek nie możemy wyjść z nastawieniem, że wygrałyśmy łatwo dwa mecze i teraz też będzie tak samo.

Czyli operacja „Budowlani Łódź” już zakończona, teraz czas na operację „Lju Jo Nordmeccanica Modena”. Co tam może być kluczem do sukcesu?

Myślę, że sztab szkoleniowy na pewno ma już pomysł na ten mecz. Dużo na pewno będzie zależało od dyspozycji całego zespołu, bo w takich meczach najważniejszy jest cały zespół, a nie tylko te zawodniczki, które są na boisku.

Dla ciebie będzie to debiut w Lidze Mistrzyń. Jak się czujesz przed tym wydarzeniem?

– Jeszcze o tym nie myślę i nie wiem też, czy będzie mi dane w tym meczu zagrać. To do trenera należy decyzja i zobaczymy, jak to będzie. Ja się cieszę, nawet jeżeli przyjdzie mi stać w kwadracie i wspierać dziewczyny. To było i nadal jest moim marzeniem, żeby w tej Lidze Mistrzyń wystąpić.

Trener daje ci sporo szans wychodzenia w podstawowym składzie, co dla ciebie jako młodej zawodniczki jest na pewno bardzo ważne.

– Oczywiście, że tak. Ja się bardzo cieszę i sama tak do końca jeszcze w to nie wierzę. Po każdym meczu zastanawiam się, kiedy to się wydarzyło. Jeszcze rok temu patrzyłam na Chemika Police i marzyłam o tym, żeby być z tymi dziewczynami, żeby z nimi trenować. Jestem tutaj, dodatkowo jeszcze gram. Z każdej danej mi szansy na boisku staram się czerpać jak najwięcej i cieszę się tym.

Od takich zawodniczek jak Anna Werblińska czy Aleksandra Jagieło na pewno można się sporo nauczyć.

Oczywiście. To są najlepsze w Polsce zawodniczki, ja dopiero zaczynam swoją przygodę z pozycją przyjmującej. Czuję się na niej coraz lepiej, wykonuję dużo pracy, ale jeszcze wiele przede mną. Myślę, że będzie coraz lepiej i mam naprawdę znakomite wzorce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved