Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek: Balonik trochę się napompował

Malwina Smarzek: Balonik trochę się napompował

fot. fivb-org

– Teraz czeka nas ta trudniejsza część sezonu, nie tylko ze względu na ważne imprezy. Także dlatego, że dość udane występy w Lidze Narodów zwiększyły oczekiwania wobec nas – powiedziała Malwina Smarzek-Godek, liderka reprezentacji Polski, która przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich.

Za siatkarkami reprezentacji Polski udana pierwsza część sezonu kadrowego. Podopieczne Jacka Nawrockiego wygrały towarzyski turniej Montreux Volley Masters, a następnie zakwalifikowały się do Final Six Ligi Narodów. Przed nimi jednak kolejne wyzwania, czyli turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Tokio oraz mistrzostwa Europy. – Teraz czeka nas ta trudniejsza część sezonu, nie tylko ze względu na ważne imprezy. Także dlatego, że dość udane występy w Lidze Narodów zwiększyły oczekiwania wobec nas. Nie podchodzimy już z pozycji zespołu do bicia i tego, że co ugramy to nasze. W porównaniu do poprzednich lat balonik trochę się napompował. Ale to jest normalne, bo gramy lepiej i oczekiwania rosną. Teraz naszą rolą jest, żeby utrzymać dobry poziom, a to jest najtrudniejsze – powiedziała Malwina Smarzek-Godek.



Zdaniem liderki biało-czerwonych zdecydowanie trudniejsze zadanie Polki czeka w kwalifikacjach olimpijskich, które na początku sierpnia odbędą się we Wrocławiu. W nich podopieczne trenera Nawrockiego nie mogą pozwolić sobie na moment słabości. – Kwalifikacje będą trudniejsze, bo nie będzie w nich gdzie ewentualnie odrobić poniesionych strat. Na mistrzostwach jest więcej meczów, co daje możliwość powinięcia nogi. W walce o igrzyska takiego komfortu nie będzie. Do tego wszyscy patrzą tylko na Serbki, a wcześniej czekają nas mecze z trudnymi rywalkami. To będzie najcięższy turniej, na którym każdy mecz musi nam wyjść. Dlatego teraz skupiamy się głównie na nim – skomentowała atakująca reprezentacji Polski, która najpierw musi pokonać rywalki z Portoryko oraz Tajlandii. – Z Portoryko musimy wygrać. Ale jeśli chodzi o Tajlandię, to jeszcze dwa lata temu z nią przegrywałyśmy, i to tak po 0:3. Bardzo ciężko grało nam się z tym zespołem, rok temu też bywało różnie. To zawsze jest inna niż europejska siatkówka i naprawdę niewygodny rywal – dodała.

Mimo że podopieczne Jacka Nawrockiego nie będą faworytkami turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, to jednak wierzą, że uda im się sprawić niespodziankę. – Mam nadzieję, że grę przed własną publicznością obrócimy na swoją korzyść. Czasami występy w kraju wiążą się też z dodatkową presją, która potrafi zjeść. Nie możemy jej sobie wkładać do głów – zaznaczyła 23-letnia atakująca reprezentacji Polski, która w piątek zagra towarzysko z Czechami, a w niedzielę z Białorusią.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved