Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Małgorzata Skorupa: Zabrakło nam konsekwencji w grze

Małgorzata Skorupa: Zabrakło nam konsekwencji w grze

fot. Katarzyna Antczak

– Popełniłyśmy bardzo dużo błędów, bodajże 34. Ciężko wówczas jest wygrywać mecze. Zabrakło nam trochę konsekwencji w grze, co jest naszym problemem od początku sezonu. Tracimy kilka punktów z rzędu, a później nie jesteśmy już w stanie ich odrobić. Znowu mamy tylko punkt, a tak naprawdę w naszym zasięgu były trzy – powiedziała Małgorzata Skorupa, środkowa Atomu Trefla Sopot po porażce z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała.

Kolejnej porażki w tym sezonie doznały siatkarki Atomu Trefla Sopot, które przegrały we własnej hali z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała. Gospodynie mogły odczuwać niedosyt, bo po trzech setach zanosiło się na ich wygraną, a skończyło się porażką w tie-breaku. – Popełniłyśmy bardzo dużo błędów, bodajże 34. Ciężko wówczas jest wygrywać mecze. Zabrakło nam trochę konsekwencji w grze, co jest naszym problemem od początku sezonu. Tracimy kilka punktów z rzędu, a później nie jesteśmy już w stanie ich odrobić. Znowu mamy tylko punkt, a tak naprawdę w naszym zasięgu były trzy – powiedziała Małgorzata Skorupa, która wybiega już w przyszłość i myśli o kolejnych spotkaniach. W nich sopociankom punkty będą bardzo potrzebne, bowiem ich sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza. – Będziemy walczyły z każdym. Chcemy zdobywać punkty, bo one są nam bardzo potrzebne – dodała doświadczona zawodniczka pomorskiego zespołu.



Ostatnie mecze nie są najlepsze w wykonaniu podopiecznych Piotra Mateli. W ich grze jest za dużo niedokładności i błędów. Brakuje im cierpliwości i zimnej krwi w końcówkach, żeby wygrywać sety i zdobywać cenne punkty do ligowej tabeli. W środę też mogły pokusić się o większą zdobycz niż jedno oczko, tym bardziej że walczyły z ostatnim zespołem Orlen Ligi. – Wydaje mi się, że ten mecz powinien skończyć się w czwartym secie, ale siadło nam w nim przyjęcie. Zagrywka okazała się kluczem do zwycięstwa bielszczanek – zaznaczyła Beata Mielczarek, która jednak zadowolona była nawet z wywalczenia jednego oczka przez Atom Trefl. – Przegrałyśmy, ale zdobyłyśmy punkt. Przed nami kolejne mecze. Z każdym rywalem można powalczyć o kolejne punkty, nawet z łodziankami – dodała siatkarka sopockiego teamu, który obecnie plasuje się na jedenastej pozycji w stawce, ale ma tylko punkt przewagi nad czternastą Legionovią Legionowo.

W odmiennych nastrojach były siatkarki BKS-u Profi Credit, które przetrzymały napór gospodyń, a od czwartej partii pokazały, że potrafią odwracać losy spotkania. – Przegrywałyśmy już 1:2. Myślałyśmy już, że nie zdobędziemy punktów, ale odbiłyśmy się od dna i wygrałyśmy za dwa punkty – powiedziała Aleksandra Trojan. Była to już druga wygrana BKS-u z rzędu, który udowadnia, że nie zamierza być czerwoną latarnią rozgrywek. Po ostatnim zwycięstwie awansował na dwunaste miejsce w Orlen Lidze, choć ma na koncie tyle samo oczek, co Legionovia i Budowlani Toruń. Podopieczne Tore Aleksandersena liczą, że w następnych pojedynkach pójdą za ciosem. – W naszej grze widać poprawę już od kilku meczów, ale miałyśmy trudnych przeciwników, bo rywalizowałyśmy z zespołami z Polic i Dąbrowy Górniczej. Z Muszyny mogłyśmy wywieźć punkty, ale przegrałyśmy przez własne błędy. Obecnie mamy tyle samo punktów, co inne drużyny. Akurat tak się złożyło, że w końcówce rundy będziemy grały między sobą, więc będzie bardzo ciekawie – zakończyła środkowa bialskiego zespołu.

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved