Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Małgorzata Lis: Cieszę się z powrotu i wyników MKS-u

Małgorzata Lis: Cieszę się z powrotu i wyników MKS-u

fot. Łukasz Krzywański

MKS Dąbrowa Górnicza odniósł trzecie zwycięstwo w I lidze i ma na swoim koncie 9 punktów. Wyróżniającą się zawodniczką jest środkowa Małgorzata Lis. – Jestem zadowolona z powrotu do Dąbrowy Górniczej, w klubie tym grałam poprzednio sześć lat i mam same miłe wspomnienia – powiedziała Małgorzata Lis. 

Powrót do Dąbrowy Górniczej chyba okazał się dla ciebie szczęśliwy, wszak odnieśliście trzy zwycięstwa i macie na swoim koncie 9 punktów?



Małgorzata Lis: – Wyniki mówią same za siebie, wiadomo, że dużo rzeczy w naszej grze musimy jeszcze poprawić. Z drugiej strony cieszą nas te trzy wygrane odniesione w wysokim stosunku w poszczególnych setach. Zawsze z klubem z Dąbrowy Górniczej mam miłe wspomnienia, jak odchodziłam było miło, jak powróciłam także spotkałam się z przyjaznym powitaniem. Powróciłam do klubu, w którym grałam przez sześć sezonów, w którym odnosiłam pierwsze sukcesy i pomimo że zespół ten gra w I lidze, postanowiłam w nim grać. 

Podobnie jak to miało miejsce w meczu z Budowlanymi Toruń, tak teraz w spotkaniu z SMS-em Szczyrk łatwo wygrałyście dwa sety, po czym w waszą grę wkradła się nerwowość. Czy myślałyście, że mecz sam się wygra?

Właśnie nie, po spotkaniu z Budowlanymi dokładnie przeanalizowałyśmy naszą grę, to jest chyba silniejsze od nas. Zdajemy sobie sprawę, że mamy się koncentrować i trzecia partia będzie dla nas najtrudniejsza, a pomimo to nasza koncentracja spada. Zdarzyło nam się to po raz drugi, dobrze, że potrafiłyśmy rozstrzygnąć losy tego seta na naszą korzyść.

Do tej pory zespoły, z którymi grałyście, nie postawiły wam większych wymagań. Kogo najbardziej się obawiacie?

– Do każdej drużyny musimy mieć respekt, niektóre są nieobliczalne. Przykładem tego może być choćby SMS Szczyrk, w ekipie tej grają wysokie, silne zawodniczki. Jakbyśmy im się nie przeciwstawiły, to mogłoby być różnie. Oczywiście, że dziennikarze spekulują, kto jest faworytem I ligi, ważny jest team spirit. W naszej drużynie akurat ten duch zespołu jest, walczymy i nie poddajemy się.

Jak oceniasz trenera Adama Grabowskiego, czy w trudnych momentach mobilizuje was?

Jest to bardzo doświadczony szkoleniowiec, wie, w którym momencie ma wziąć czas, wie, co ma powiedzieć i do tej pory wszystko nam się udawało. Za to należy go cenić.

Czekają was teraz dwa spotkania wyjazdowe, z WTS-em Włocławek i w Warszawie z Wisłą. Co możesz powiedzieć o tych ekipach?

Poza Katarzyną Połeć, z którą bardzo dobrze się znam, trudno mi cokolwiek powiedzieć o tych zespołach. Wiadomo, że Wisła wymieniana jest w gronie faworytów, ale do tego meczu mamy jeszcze trochę czasu. Skupiamy się na razie na starciu z drużyną z Włocławka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved