Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Małgorzata Glinka-Mogentale: Drużyna ma inną duszę

Małgorzata Glinka-Mogentale: Drużyna ma inną duszę

fot. archiwum

– Nie tylko stać nas na sukces, ale na niego zasługujemy po latach posuchy. Nie po to dziewczyny całe lato jeżdżą na reprezentację z dala od rodzin, żeby teraz zagrać kichę – mówiła „Super Expressowi” Małgorzata Glinka-Mogentale na kilkadziesiąt godzin przed startem mistrzostw Europy.

Jeszcze niedawno trudno było stawiać polskie siatkarki w roli faworytów, ale ostatnio podopieczne Jacka Nawrockiego zaimponowały i mogą liczyć się w mistrzostwach Europy. – Drużyna ma o wiele większe doświadczenie w rywalizacji międzynarodowej, niektóre nasze siatkarki mają codzienny kontakt z wysokim poziomem, nie tylko w reprezentacji. To jest kluczowe, że są obyte w świecie, z tego korzysta kadra. Z poziomu gry można być zadowolonym, fajnie się dziewczyny zaprezentowały z Serbkami w kwalifikacjach olimpijskich. Ten mecz spowodował, że wzrosły apetyty i oczekiwania, nie tylko kibiców, ale przede wszystkim samych zawodniczek, które jeszcze bardziej uwierzą w swoje możliwości. To daje nadzieję, że w mistrzostwach Europy zagrają w strefie medalowej – mówiła Małgorzata Glinka-Mogentale.



Trzon kadry stanowią Polki na codzień występujące w lidze włoskiej: Joanna Wołosz, Malwina Smarzek-Godek czy Agnieszka Kąkolewska. – Drużyna ma inną duszę. To jest zdrowa, profesjonalna mentalność oparta na waleczności, niepoddawaniu się, odwadze. Koleżanki patrzą na nie i widzą, że tak się da. Są z tego same plusy, zresztą przez całe życie namawiałam młode siatkarki, o ile chcą się rozwijać, do wyjazdu za granicę – podsumowała była świetna siatkarka i dodała, oceniając atakującą polskiej kadry. – Miewałam mecze, w których wszystkie piłki leciały do mnie i je kończyłam, a mimo to nie wygrywałyśmy. Nie ma szans, żeby z dobrą drużyną wygrała jedna siatkarka. Kiedyś to się mogło udać, w dzisiejszej siatkówce nie. Oczywiście, w ważnych momentach stawiajmy na nią, ale nie przez cały mecz.

Glinka-Mogentele nie ukrywa, że Malwinę Smarzek-Godek, a także całą kadrę stać na sukces. – Ma szansę powtórzyć to, co zrobiła i bardzo jej tego życzymy. Jeśli Malwina dostanie nagrodę w tym turnieju, to przecież będzie znaczyło, że Polkom poszło doskonale. Mam takie poczucie, że nie tylko stać nas na sukces, ale na niego zasługujemy po latach posuchy. Teraz możemy czegoś już oczekiwać od tego zespołu, wcześniej nie mieliśmy prawa wymagać zbyt wiele. Jestem przekonana, że dziewczyny też same sobie chcą udowodnić, że poszły w górę. Nie po to całe lato jeżdżą na reprezentację z dala od rodzin, żeby teraz zagrać kichę – podsumowała Małgorzata Glinka-Mogentale.

źródło: sport.se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved