Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Major Hamburg: Polskie pary odpadły w II rundzie

Major Hamburg: Polskie pary odpadły w II rundzie

fot. archiwum

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel do II rundy zawodów Major w Hamburgu awansowali bezpośrednio z rozgrywek grupowych. Przez I rundę musieli przebrnąć Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Polska dwójka pokonała w niej Brazylijczyków W drugiej jednak musiała uznać wyższość ich rodaków – Alisona i Bruno Schmidta. Przez tą część turnieju nie przeszli także Fijałek z Prudlem, którzy przegrali z Niemcami.

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz z młodymi Brazylijczykami do tej pory mieli okazję zagrać raz – w ubiegłym roku w Rio Open, a dwójka z Ameryki Południowej pokonała wtedy biało-czerwonych w tie-breaku. Tym razem reprezentantom Polski udało się wziąć rewanż za tamto spotkanie. Od początku spotkania to Kądzioła i Szałankiewicz rozdawali karty na boisku, rozkręcając się z akcji na akcję. Przewaga polskiego teamu w partii otwarcia nie podlegała żadnej dyskusji (6:11, 11:15). Brazylijski duet co prawda rozpoczynał pościg punktowy, ale nie był w stanie za wiele zdziałać, a bardzo dobra końcówka w wykonaniu Polaków pozwoliła im szybko wygrać.



W kolejnej odsłonie gra się już bardziej wyrównała, ale nadal inicjatywa należała do pary z Polski (9:12). Co prawda w samej końcówce dwójka z Ameryki Południowej zaczęła coraz mocniej naciskać, ale nie udało jej się przedłużyć tego starcia.

W II rundzie Kądzioła i Szałankiewicz jednak nie poszli za ciosem. W niej ich rywalami byli Brazylijczycy – Alison/Bruno Schmidt. Od początku spotkanie było bardzo zacięte, a długimi fragmentami wynik oscylował wokół remisu, ale z biegiem czasu zaczęła uwidaczniać się niewielka przewaga zawodników z Ameryki Południowej. Wystarczyła im ona, żeby premierową odsłonę rozstrzygnęli na swoją korzyść (21:18). Jeszcze więcej walki było w drugim secie. W nim jednak biało-czerwoni nie pozwolili przeciwnikom uciec, a co więcej – sami w decydujących momentach zachowali więcej zimnej krwi. Wygrywając 21:19, doprowadzili do tie-breaka. On nie różnił się zbytnio od poprzednich setów. Oba duety szły łeb w łeb, ale tym razem ostatnie słowo należało do Brazylijczyków, a ich zwycięstwo 15:13 zamknęło drogę Michałowi Kądziole i Jakubowi Szałankiewiczowi do walki w kolejnej rundzie.

Druga z polskich par, Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, zmagania piątkowe rozpoczęła od walki w II rundzie z niemieckim duetem Böckermann/Flüggen. Już początek spotkania nie ułożył się po myśli biało-czerwonych, bowiem ich rywale szybko zyskali trzypunktowe prowadzenie. Stąd też Polacy musieli gonić wynik, co przychodziło im z dużym trudem. Rywale złapali wiatr w żagle i w kolejnych minutach chcieli pójść za ciosem. W końcówce gra się wyrównała, ale naszym reprezentantom nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść (19:21). Co więcej, drugiego seta rozpoczęli jeszcze gorzej, bowiem ponownie nasi zachodni sąsiedzi przejęli inicjatywę na boisku, dzięki czemu poczynali sobie coraz pewniej. Z biegiem czasu ich dominacja na piasku stawała się coraz większa. Wprawdzie biało-czerwoni zerwali się jeszcze do walki, odrobili część strat, ale zabrakło im czasu, żeby doprowadzić do remisu. W konsekwencji przegrali tę część spotkania do 18 i pożegnali się z zawodami i podobnie jak Kądzioła z Szałankiewiczem zostali sklasyfikowani na 9. miejscu w turnieju.

I runda:
Guto/Saymon (BRA) – Kądzioła/Szałankiewicz (POL) 0:2

(13:21, 19:21)

II runda:
Alison/Bruno Schmidt (BRA) – Kądzioła/Szałankiewicz (POL) 2:1
(21:18, 19:21, 15:13)
Fijałek/Prudel (POL) – Böckermann/Flüggen (GER) 0:2
(19:21, 18:21)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved