Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Majka Szczepańska: Nie mogłam sobie lepiej wyobrazić debiutu w LSK

Majka Szczepańska: Nie mogłam sobie lepiej wyobrazić debiutu w LSK

fot. lsk.pls.pl

– Trzeci set był przełomowy. Wiadomo, że przy prowadzeniu 2:0 w szeregi rywala wkradło się małe rozluźnienie, a my je wykorzystaliśmy. Zdecydowanie poprawiliśmy zagrywkę i okazało się, że można wygrać – skomentował wygraną z drużyną z Wrocławia Jacek Skrok, szkoleniowiec E.Leclerc Radomki Radom.

Siatkarki E.Leclerc Radomki Radom mają za sobą udany debiut w Lidze Siatkówki Kobiet, bowiem na inaugurację pokonały u siebie zespół z Wrocławia. Mimo że przyjezdne prowadziły już 2:0, to nie potrafiły postawić kropki nad i, co skrzętnie wykorzystały gospodynie, odwracając losy spotkania. – Czekałem na ten mecz bardzo zestresowany, z obawami – zresztą widać, że uzasadnionymi, bo zaczęliśmy ten mecz podobnie jak sparingi, czyli bardzo nerwowo, z bardzo słabą zagrywką. Przeciwnik w tych elementach był zdecydowanie lepszy, grając w obcej sali. Dopiero bardzo dobra gra Majki Szczepańskiej i wejście Renaty Białej ożywiły ten zespół. Trzeci set był przełomowy. Wiadomo, że przy prowadzeniu 2:0 w szeregi rywala wkradło się małe rozluźnienie, a my je wykorzystaliśmy. Zdecydowanie poprawiliśmy zagrywkę i okazało się, że można wygrać – skomentował Jacek Skrok, który ma nadzieję, że wygrana z wrocławiankami doda jego podopiecznym więcej wiary we własne umiejętności przed kolejnymi meczami. – Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Nie chodzi nawet o wynik, ale o efekt, jaki możemy osiągnąć dzięki niemu. Chodzi mi o wiarę w to, co robimy, żeby do kolejnych meczów przystąpić z mniejszymi emocjami – dodał szkoleniowiec beniaminka.



Radomka miała wsparcie kibiców, którzy w dużej liczbie pojawili się na trybunach w trakcie sobotniego pojedynku. – Cieszę się, że tyle ludzi przyszło na nasz mecz. Myślę, że przedstawienie teatralne w postaci pięciu setów spowoduje, że kibice wrócą do hali na następne mecze – zaznaczył trener Radomki, przed którą wyjazdowe starcie z KSZO, a następnie u siebie podejmie Chemika Police, z którym wygrała w poprzednim sezonie w ramach Pucharu Polski. – Niektórzy będą pamiętać wynik z poprzedniego sezonu, ale to już będzie zupełnie inny mecz, inny moment i inna liga. Ale my musimy na każde spotkanie wychodzić z otwartą przyłbicą i zawsze walczyć do upadłego – dodał Skrok.

Co ciekawe, kluczowe role w starciu z dolnośląskim przeciwnikiem odegrały dwie zawodniczki, które dopiero zadebiutowały w ekstraklasie, czyli Majka Szczepańska i Renata Biała. Szczególnie pierwsza z nich dała się we znaki podopiecznym Marka Solarewicza, a na swoim koncie zapisała 27 punktów. – Nie mogłam sobie lepiej wyobrazić debiutu w Lidze Siatkówki Kobiet. Atakująca jest od tego, żeby zdobywać punkty – krótko skwitowała Majka Szczepańska, która została jedną z liderek Radomki i walnie przyczyniła się do wygranej z zespołem z Wrocławia. Nie ukrywa ona, że serwis był kluczem do tego, aby odwrócić losy spotkania inaugurującego zmagania beniaminka w elicie. – Zaczęłyśmy dobrze grać zagrywką, popełniałyśmy mniej błędów. To nam pomogło w odniesieniu wygranej – zakończyła atakująca Radomki.

źródło: cozadzien.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved