Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Maja Ognjenović: To była magia

Maja Ognjenović: To była magia

fot. Łukasz Krzywański

Dobrze ponad dwie godziny trwało finałowe starcie mistrzostw Europy siatkarek, w którym reprezentantki Serbii pokonały Turcję w tie-breaku i tym samym obroniły tytuł. – Dużo trudniej jest bronić mistrzostwa niż je zdobyć. Wszystkie oczy były zwrócone na nas, ponieważ broniłyśmy tytułu. To duża presja – powiedziała po zmaganiach kapitan serbskiej ekipy, Maja Ognjenović.

W czterech pierwszych setach Serbki od pierwszych akcji przeważały na boisku, a jedynie w partii otwarcia rywalki dość szybko im odpowiedziały i przejęły inicjatywę. Ekipa trenera Terzicia wygrała drugą i trzecią odsłonę i przez długi czas prowadziła też w czwartej. Wydawało się, że obrona tytułu przyjdzie im dość szybko, ale w końcówce turecki zespół podjął jeszcze walkę i doprowadził do tie-breaka. W nim pierwsze akcje należały do zespołu gospodarzy, ale Serbki nie dały wyrwać sobie tego zwycięstwa z rąk. – Zagrałyśmy świetnego tie-breaka, to była magia. Odrobiłyśmy trzypunktową stratę, a niełatwo jest to zrobić w tie-breaku. Mamy bardziej doświadczone zawodniczki i to bardzo pomogło. Bardzo tego pragnęłyśmy. Wiem, że Turcja również bardzo mocno chciała wygrać, ale może my byłyśmy bardziej zmotywowane by zwyciężyć – podsumowała Maja Ognjenović.



Do zwycięstwa serbską drużynę poprowadziła dwójka Bosković/Mihajlović. Obie zawodniczki zdobyły kolejno 23 i 22 punkty. – To świetne uczycie, choć muszę przyznać, że nie było łatwo grać w takiej atmosferze. Turcja to bardzo dobry zespół i uważam, że nasz trener wykonał wspaniałą pracę w tym meczu. Dokonał zmian w odpowiednich momentach. Jestem szczęśliwa i dumna, ponieważ – tak jak powiedziałam przed turniejem – dużo trudniej jest bronić mistrzostwa niż je zdobyć. Wszystkie oczy były zwrócone na nas, ponieważ broniłyśmy tytułu. To duża presja. W fazie grupowej nie pokazałyśmy naszej najlepszej gry, ale z każdym meczem spisywałyśmy się lepiej – stwierdziła kapitan reprezentacji Serbii.

W decydującym secie Turczynkom zabrakło trochę wytrwałości i konsekwencji, wypuściły przez to swoją szansę z rąk, mimo ogromnego wsparcia swoich kibiców. – Bardzo przykro jest przegrać taki finał mistrzostw Europy jak ten – przed własnymi kibicami, po bardzo wyrównanej walce. Straciłyśmy nasze prowadzenie w tie-breaku przez proste błędy. To sprawia, że nasze serca bardziej krwawią. Gdybyśmy przegrały 0:3 może nie byłoby to tak bolesne. Nie mogę powiedzieć, byśmy wystąpiły jakoś szczególnie wyśmienicie w fazie grupowej, ale nasza gra polepszała się z każdym meczem. W ostatnim tygodniu byłyśmy silniejsze jako drużyna. Chciałyśmy zakończyć turniej złotymi medalami, ale nie było nam dane – zakończyła rozgrywająca tureckiej reprezentacji, Naz Aydemir Akyol.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved