Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magdalena Stysiak: Każdemu byłoby trudno zastąpić Malwinę

Magdalena Stysiak: Każdemu byłoby trudno zastąpić Malwinę

fot. chemik-police.com

Siatkarki Chemika Police drugi rok z rzędu w finale Superpucharu Polski mierzyły się z zespołem Budowlanych Łódź i podobnie jak poprzednim razem nie zdołały pokonać drużyny prowadzonej przez trenera Błażeja Krzyształowicza. Jedną z wyróżniających się zawodniczek w tym spotkaniu była atakująca mistrzyń Polski, Magdalena Stysiak. – Myślę, że każdemu byłoby trudno zastąpić taką zawodniczkę jak Malwina (uśmiech), ale będę pracować ciężko i zobaczymy, jak to będzie wyglądało w kolejnych spotkaniach – powiedziała młoda atakująca zespołu z Polic.

Mecz decydujący o zdobyciu Superpucharu Polski odbył się w nowej łódzkiej Sport Arenie i był on niewątpliwie pokazem możliwości liderek obu drużyn. 30 punktów dla zdobywczyń Pucharu Polski zainkasowała Jovana Brakocević, a po drugiej stronie siatki niepodzielnie rządziła Magdalena Stysiak. Niespełna 18-letnia siatkarka, która niedawno została wybrana najlepszą atakującą mistrzostw Europy juniorek, gdzie Polki stanęły na najniższym stopniu podium, zdobyła w 5-setowym spotkaniu aż 27 oczek. Atakująca Chemika Police żałowała, że przyjezdnym nie udało się zakończyć meczu w czterech odsłonach. – Zadecydowały niuanse, zabrakło nam niewiele. Prowadziłyśmy 2:1, w trzeciego seta chciałyśmy wejść jak najlepiej, ale niestety nie udało nam się. Potem już nie wróciłyśmy do tego, co grałyśmy wcześniej i to zespół Budowlanych Łódź cieszy się teraz ze zwycięstwa w Superpucharze, a nie my – powiedziała Stysiak.



Policzanki w ostatnich 5 latach stawały na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski, ale po Superpuchar sięgnęły tylko dwukrotnie. Wydaje się, że w niebawem rozpoczynającym się sezonie obrona tytułu mistrzowskiego może być trudniejsza, bo „na papierze” według wielu obserwatorów nie są już murowanym faworytem. Czy wobec tego ciąży na nich mniejsza presja? – Nie ma presji, ale cele są postawione bardzo jasno. Każdy wie, że jesteśmy innym, bardzo odmłodzonym zespołem. Będziemy dążyć do realizacji naszych celów, które pomimo zmian personalnych, wciąż są podobne i bardzo wysokie. Liga na pewno będzie ciekawsza dzięki temu, że pojawiło się więcej zespołów, które powalczą o czołowe lokaty – przyznała prawoskrzydłowa zespołu z Polic.

Dla podopiecznych Marcello Abbondanzy starcie o Superpuchar Polski było pierwszym sprawdzianem i meczem „o stawkę” w tym sezonie. Atakująca policzanek zgodziła się z tym, że jest to jeden z tych meczów, do których niezwykle trudno jest się przygotować. – No tak, to wszystko prawda, ale tak to już jest w sporcie, że ktoś musi przegrać, żeby druga strona mogła być zwycięska. Gratulacje dla zespołu z Łodzi. Szkoda nam tego spotkania, bo byłyśmy już tylko seta od wygrania tego pojedynku, ale cóż… to dopiero początek sezonu – zauważyła zawodniczka Chemika Police. Wydaje się, że Stysiak będzie tą zawodniczką, na której opierać będzie się gra zespołu w trudnych momentach, przez co trudno jest uniknąć analogii i porównań do Malwiny Smarzek.Oczywiście bardzo trudno będzie zastąpić Malwinę, ona sama jest dla mnie dużym autorytetem, mamy zresztą ze sobą dobry kontakt. Trzymam za nią kciuki i życzę jej jak najlepiej. Myślę, że każdemu byłoby trudno zastąpić taką zawodniczkę jak Malwina (uśmiech), ale będę pracować ciężko i zobaczymy, jak to będzie wyglądało w kolejnych spotkaniach – zakończyła Stysiak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved