Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magdalena Śliwa: Cierpliwie czekamy na przeciwnika

Magdalena Śliwa: Cierpliwie czekamy na przeciwnika

fot. Łukasz Krzywański

– Brąz jest ładnym kolorem, więc będziemy walczyć o ten medal – mówi Magdalena Śliwa. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza czeka teraz na rywala, z którym będzie grał o trzecie miejsce Orlen Ligi.

Mimo że Chemik Police wygrał w Dąbrowie Górniczej w trzech setach, to nie można powiedzieć, by spotkanie było jednostronne. Większość pierwszego seta to walka punkt za punkt praktycznie do samego końca. Przy stanie 21-21 mistrzynie Polski wygrały jednak cztery akcje z rzędu i to one cieszyły się ze zdobycia premierowej partii. – Byłyśmy bardzo fajnie naładowane i mocno skoncentrowane, dlatego patrząc na wynik – przegrałyśmy do 21 – to ja trochę inaczej to odbieram. Wydawało mi się, że było dużo walki i zaciętości. Ogromna szkoda – mówi Magdalena Śliwa, drugi trener Tauronu MKS-u.



W drugiej części emocji było zdecydowanie mniej, bo Chemik kontrolował przebieg seta i wygrał do 18. Znacznie bardziej zacięta była trzecia odsłona spotkania – przegrana przez nasz zespół na przewagi. Przy stanie 23-24 Eleonora Dziękiewicz zablokowała atak Madelaynne Montano. Sędziowie uznali, że piłka wypadła na aut, ale challenge wykazał, że jednak punkt należy się dąbrowiankom. Po chwili Joanna Staniucha-Szczurek skutecznie zaatakowała z lewego skrzydła i zawodniczki Tauronu MKS-u miały piłkę setową.

Nie wykorzystały jednak danej szansy – Sanja Popović zaserwowała w aut, po chwili nieudanie zaatakowała Staniucha-Szczurek, a mecz zakończyła Helena Havelkova.Podejrzewam, że jakbyśmy wygrały trzecią część, to losy spotkania mogłyby się inaczej potoczyć. Wygrana dodaje skrzydeł. Tym bardziej szkoda tych dwóch ostatnich piłek. Chemik zagrywał tak, żeby tylko przebić piłkę. To nie była trudna zagrywka, nie potrafiłyśmy sobie z tym poradzić. Wielka szkoda. W końcówce nie zagrałyśmy… „z jajami” – oceniła trener Śliwa.

Podopieczne trenera Juana Manuela Serramalery będą teraz walczyć o trzecie miejsce. Przeciwnika jeszcze nie znamy – drugie starcie PGE Atomu Trefla Sopot z Impelem Wrocław odbędzie się w poniedziałek. Pierwszy mecz wygrały sopocianki i to one są bliższe awansu do finału. Z kim wolałyby zagrać dąbrowianki? – W fazie zasadniczej wygrałyśmy i z Sopotem, i z Wrocławiem. Do tego drugiego miasta jest jednak trochę bliżej – uśmiecha się Śliwa. – Niech dziewczyny walczą, my cierpliwie będziemy czekać na przeciwnika. Brąz jest ładnym kolorem, więc będziemy walczyć o ten medal – dodaje.

źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved