Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Magdalena Saad: Zabrakło trochę „zimnych głów”

Magdalena Saad: Zabrakło trochę „zimnych głów”

fot. Bogusław Krośkiewicz

W piątym meczu w rundzie półfinałowej pomiędzy Budowlanymi Toruń a Wisłą Warszawa lepsze okazały się torunianki. Tym samym to właśnie zawodniczki z województwa kujawsko-pomorskiego zawalczą o pierwsze miejsce I ligi z ŁKS-em Łódź. Siatkarka warszawskiej ekipy nie kryje, że ich gra była daleka od oczekiwań. – Nie udało się utrzymać postawy z weekendu, kiedy dwukrotnie wygrywałyśmy – powiedziała Magdalena Saad.

Libero Wisły uważa, że to kibice mogli być kluczem do sukcesu Budowlanych. – Znakomicie zdawałyśmy sobie sprawę, że Toruń to trudne terytorium. Atmosfera w hali z pewnością jest dużym atutem dla gospodarzy. W naszej grze zabrakło trochę „zimnych głów” i precyzji w realizowaniu założeń. Dla Budowlanych bez wątpienia bezcenna jest spora liczba kibiców, którzy zawsze siedzą blisko boiska. Ich doping sprawia, że są niczym siódmy zawodnik na parkiecie – stwierdziła Saad. – Dzięki takiemu wsparciu gospodarz jest pewniejszy siebie i być może właśnie to zadecydowało o ostatecznym wyniku. Torunianki grały z dodatkowym zawodnikiem, a nam tej pewności siebie zabrakło. Absolutnie nie jest to jednak wytłumaczeniem przegranego meczu – dodała zawodniczka.

Magdalena Saad zwraca uwagę na to, że drużyna z Torunia zagrała na dużo wyższym poziomie niż w dwóch poprzednich spotkaniach, w których triumfowały Warszawskie Syreny. – Gospodynie na pewno zagrały lepiej niż w dwóch wcześniejszych spotkaniach w stolicy. Nam nie udało się utrzymać postawy z weekendu, kiedy dwukrotnie wygrywałyśmy. Na pewno wszystkie bardzo chciałyśmy zwyciężyć i znaleźć się w finale – powiedziała libero. Nadzieję w tym spotkaniu w poczynania zespołu z Warszawy tchnął jeszcze wygrany trzeci set, ale w czwartej partii to rywalki udowodniły, że bardziej zasługują na grę w finale. – Wygrałyśmy trzeciego seta i pojawiła się nowa nadzieja. W tej partii Budowlane grały więcej skrzydłami i łatwiej nam było ustawić blok. W czwartej odsłonie od razu rozpoczęły atakować środkiem, a dzięki dobremu przyjęciu mogły sobie na to pozwolić. My popełniliśmy kilka błędów na początku seta i to odebrało nam trochę oddechu. Potem nie udało już się tych strat odrobić – zakończyła siatkarka warszawskiej ekipy.



Który z zespołów I ligi kobiet zasługuje na grę w Orlen Lidze?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved