Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Magdalena Mazurek: Trzeba walczyć do końca

Magdalena Mazurek: Trzeba walczyć do końca

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz w środę przegrały ćwierćfinałowe starcie Pucharu Polski z Chemikiem Police. – Nie poddałyśmy się łatwo, ale wiedziałyśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie  – powiedziała po meczu Magdalena Mazurek. W czwartym secie podopieczne Piotra Mateli odrobiły siedmiopunktową stratę i miały nadzieję na tie-breaka. Końcówka należała już do Chemika. – Zawsze jest nadzieja. Trzeba walczyć do końca, takimi seriami punktów można wygrywać sety czy mecze – przyznała rozgrywająca Pałacu.

 



Siatkarki Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz nie były faworytkami  starcia z Chemikiem Police w ramach ¼ finału Pucharu Polski i nie było niespodzianki. – Nie poddałyśmy się łatwo, ale wiedziałyśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie. Chemik, jak pani powiedziała, był faworytem, ale my walczyłyśmy o każdą piłkę. W pierwszym secie nam się udało wygrać, w dwóch kolejnych przewaga Chemika się utrzymywała cały czas. W czwartej partii mimo wysokiej przewagi przeciwniczek potrafiłyśmy doprowadzić do remisu, ale doświadczenie i forma Chemika spowodowały, że to one wygrały – komentowała po spotkaniu Magdalena Mazurek, rozgrywająca zespołu z Bydgoszczy.

W czwartym secie było już 17:10 dla policzanek, ale zaraz potem zrobił się remis. W szeregi podopiecznych Piotra Mateli wstąpiła nadzieja, że uda się doprowadzić do tie-breaka. Była ona jednak tylko chwilowa, bowiem dalsza część seta należała już do Chemika. – Zawsze jest nadzieja. Trzeba walczyć do końca, takimi seriami punktów można wygrywać sety czy mecze  – przyznała Magdalena Mazurek.

Mistrzynie Polski dobrze zagrały zwłaszcza w polu zagrywki, wielokrotnie utrudniając pałacankom wyprowadzenie akcji. To był klucz do sukcesu Chemika? – Myślę, że tak. Popełniłyśmy też trochę błędów własnych. Po niedokładnym przyjęciu trudnej zagrywki ciężko się potem gra na wysokiej piłce – oceniła Mazurek.

Siatkarki z Bydgoszczy w tym sezonie spisują się bardzo dobrze, aktualnie zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli. – Widać rezultaty naszych ciężkich treningów. Podczas każdych zajęć dajmy z siebie wszystko. Jest to nie tylko nasza praca, ale i też to, co kochamy robić. Mamy fajny zgrany zespół. Jeszcze przed nami długa droga i nie ma jeszcze co myśleć o końcu sezonu, o tym, że jesteśmy objawieniem ligi. Trzeba konsekwentnie realizować swoje cele i z meczu na mecz starać się grać jak najlepiej  – podkreśliła rozgrywająca Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz.

Bydgoszczanki walczą już jedynie tylko w LSK. W poniedziałek zagrają w Bielsku-Białej z BKS-em. W pierwszym meczu było 3:0 dla Pałacu. –  My musimy szybko wyciągnąć wnioski z meczu z Chemikiem i skoncentrować się na kolejnym meczu. To będzie dla nas ważne spotkanie, zresztą jak każde kolejne. Najważniejszy jest teraz mecz w Bielsku-Białej, który nie będzie łatwy i trzeba rzucić wszystkie ręce na pokład – zakończyła Magdalena Mazurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved