Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magdalena Gryka: Potrzebne były zmiany

Magdalena Gryka: Potrzebne były zmiany

fot. Łukasz Krzywański

– Po trzech latach przyszedł czas, w którym potrzebne były zmiany, żebym mogła się dalej rozwijać. Nie było to tajemnicą, że w ubiegłym sezonie mało grałam. Szukałam profesjonalnego klubu, w którym będę miała większą szansę regularnego grania. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że muszę na to ciężko zapracować na treningach i meczach – mówi nowa rozgrywająca BKS-u, Magdalena Gryka.

Można powiedzieć, że siatkówkę masz we krwi, bo uprawiała ją twoja mama. Czy to jej pomysł, by mała Magdalena rozpoczęła treningi siatkarskie, czy sama chciałaś spróbować swoich sił?



Magdalena Gryka: – Tak, można powiedzieć, że mała Magdalena nie miała innego wyjścia. Wychowałam się w hali, ponieważ już od samego początku jeździłam z moją mamą na wszystkie treningi i mecze ligowe.

Bardzo szybko, bo w wieku 16 lat znalazłaś się w jednym z najlepszych zespołów w Niemczech – Dresdner SC. Z tą właśnie drużyną zdobyłaś swoje pierwsze medale w seniorskiej siatkówce. Jak wspominasz ten czas?

– Był to bardzo trudny okres dla mnie, ponieważ miałam dwa razy dziennie trening i moje życie podporządkowane było treningom i szkole. Pomimo że nie miałam zupełnie czasu wolnego, mogę powiedzieć, że absolutnie nie żałuję mojej decyzji. W tym okresie nie tylko rozwinęłam się pod względem sportowym, ale również stałam się osobą odpowiedzialną. Pomimo młodego wieku wiedziałam, że muszę ciężko pracować na treningach, żeby otrzymać poważanie od starszych koleżanek. Ale mój wysiłek został wynagrodzony wyjazdem do Polski.

Po trzech sezonach w Dresdner SC przeniosłaś się do Impelu Wrocław, z którym także osiągnęłaś wiele, bo srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski. Powrót do Polski, w której się urodziłaś, czymś cię zaskoczył? Miałaś jakieś kontakty z Polską przez lata mieszkania w Niemczech?

– Przyjazd do Polski był dla mnie rzeczą normalną. Cześć rodziny mojej mamy mieszka nadal w Polsce i kontakty były zawsze pielęgnowane. Gdy miałam wolny czas, jeździliśmy do mojej babci.

Po trzech latach we Wrocławiu postanowiłaś zmienić klub. Dlaczego? Czemu twój wybór padł na BKS?

– Myślę, że po trzech latach przyszedł czas, w którym potrzebne były zmiany, żebym mogła się dalej rozwijać. Nie było to tajemnicą, że w ubiegłym sezonie mało grałam. Szukałam profesjonalnego klubu, w którym będę miała większą szansę regularnego grania. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że muszę na to ciężko zapracować na treningach i meczach. O BKS-ie słyszałam tylko dobre rzeczy i podoba mi się, że gra w nim wiele młodych zawodniczek.

Jesteś młodzieżową reprezentantką Niemiec. Czy liczysz na to, że regularne występy w klubie pomogą ci znów zagrać w reprezentacji?

– Szczerze mówiąc, na razie nie myślę o reprezentacji, tylko chcę się pokazać w nowym klubie z samych dobrych stron i z BKS-em osiągnąć jak najwięcej.

Jakie stawiasz sobie cele w sezonie 2016/2017?

– Moim osobistym celem jest na pewno rozwój jako rozgrywająca i udział w największej liczbie meczów. Z dziewczynami chciałabym świętować jak najwięcej sukcesów sportowych i stworzyć fajną atmosferę w drużynie.

źródło: bksbielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved